Pierwsze z walnych odbyło się w poprzedni piątek. Zwołał je zarząd (Piotr Wielowieyski) wybrany przez - wówczas jeszcze "zdekompletowaną" - radę nadzorczą i popierany przez Skarb Państwa, który zainicjował zmiany we władzach funduszu. Drugi zarząd (Zbigniew Błaszczyk), wpisany do rejestru, ale przez radę odwołany (najpierw w składzie mniejszym od statutowego minimum, a później - po WZA - także w pełnym składzie), uznał je za bezprawne. I podobnie jak nie przyjmował do wiadomości decyzji niepełnego organu nadzorczego, tak też nie uznaje decyzji organów wyłonionych w efekcie walnego, zwołanego - w jego ocenie - przez nieuprawnione osoby.

Z. Błaszczyk próbował nie dopuścić do WZA, zamieszczając w "Monitorze Sądowym i Gospodarczym" ogłoszenie o jego odwołaniu. Nie udało się. W zgromadzeniu uczestniczyli niemal wszyscy inwestorzy dysponujący znaczącymi pakietami akcji. I podjęli decyzje niekorzystne dla "starego" zarządu, wybierając władze, które zatwierdziły zmiany personalne przeprowadzone przez "zdekompletowaną" radę oraz powołały nowego prezesa Janusza Lazarowicza.

Z. Błaszczyk ocenia, że jako osoba wpisana do rejestru, tylko on jest uprawniony do zwoływania WZA. "Jego" walne miało się pierwotnie odbyć dziś. Z. Błaszczyk zdecydował się jednak na przesunięcie terminu o miesiąc i zmianę miejsca obrad. Tłumaczy to m.in. tym, że został bezprawnie pozbawiony dostępu do pomieszczeń spółki, co uniemożliwia mu przygotowanie WZA. Dodatkowo Z. Błaszczyk kwestionuje tryb powołania władz firmy NIF Investments, której Zachodni NFI jest największym udziałowcem. Jej nowe władze zostały wybrane przy udziale konkurencyjnego zarządu funduszu. Sprawa trafiła do sądu. Jej rozstrzygnięcie jest ważne, bo NIF Investments jest akcjonariuszem funduszu.

Zarząd, składający się z J. Lazarowicza i P. Wielowieyskiego, mając na względzie "dobro funduszu i akcjonariuszy", poinformował z kolei, że dzisiejsze walne, choć zwołane przez, jego zdaniem, nieuprawnioną osobę, odbędzie się. Opublikował także listę akcjonariuszy, z której wynika, że mogą się na nim zjawić inwestorzy obecni na WZA przed tygodniem. Wywoła to jednak kolejny spór - czy i kto miał prawo odwołać dzisiejsze walne oraz kto mógł potwierdzić jego zwołanie.

Spór kompetencyjny w Zachodnim NFI trafił do sądu. Sąd rejestrowy nie podjął decyzji. KPWiG zaapelowała do sądu o jak najszybsze rozstrzygnięcie sprawy - na razie bezskutecznie. W przeciwieństwie do Vistuli, gdzie również panowała dwuwładza, na razie nie opowiedziała się jednoznacznie za decyzjami walnego - zapewne dlatego, że WZA zwołał zarząd wybrany przez niepełną radę. GPW zastanawiała się nad wnioskiem o ustanowienie kuratora dla NFI.