"Można się spodziewać, że po lutym i po marcu nastąpi wzrost inflacji. Jeśli ceny żywności dobrze zachowają się na przednówku, to w kwietniu inflacja może utrzymać się na poziomie z marca" - powiedział członek RPP podkreślając, że przez cały ten czas inflacja utrzyma się na poziomie poniżej 1,0% r/r.
Spadek inflacji do poziomu 0,4% r/r w styczniu z 0,8% r/r w grudniu nie jest zaskakujący, powiedział Wójtowicz.
"To nie jest zaskakujący wynik, bo w zeszłym roku inflacja wyniosła w styczniu 0,8%" - powiedział ISB Wójtowicz. Jego zdaniem do spadku inflacji przyczyniło się wyjątkowo "spokojne zachowanie" cen żywności i cen paliw.
Ekonomiści spodziewali się, że inflacja wyniesie w styczniu 0,5-0,6%.
Wójtowicz podkreślił także, że "deflacja jest równie modna, co nieuzasadniona" w Polsce. Deflacja może wystąpić w przypadku spadku popytu, tymczasem w Polsce popyt konsumpcyjny rośnie, dodał. (ISB)