- Chcemy od przyszłego roku otwierać jeden sklep rocznie, o powierzchni całkowitej nie przekraczającej 2,5 tys. metrów kwadratowych. Obszar naszego działania to południowa Polska - powiedział Grzegorz Pilch, wiceprezes KrakChemii. Dodał, że spółka nie szuka partnera strategicznego, aby zrealizować swoje plany. - Rozważamy natomiast wykorzystanie publicznego statusu spółki, czyli możliwość pozyskania środków poprzez emisję obligacji, ewentualnie akcji. Nie nastąpi to jednak wcześniej niż na przełomie 2003 i 2004 r. - stwierdził G. Pilch. Inwestycje mogą też być zrealizowane ze środków własnych lub kredytów bankowych.

W 2002 r. KrakChemia na poziomie skonsolidowanym osiągnęła 4,2 mln zł zysku netto, przy przychodach przekraczających 246,6 mln zł. - W tym roku zarząd zaproponuje akcjonariuszom niewypłacanie dywidendy i przeznaczenie środków na inwestycje - zapowiedział wiceprezes.

KrakChemia prowadzi kompleks handlowy w Krakowie, a także supermarket w Tarnowie. Jest również właścicielem spółki KrakChemia Hurt, zajmującej się dystrybucją artykułów chemicznych.