Przeszkodą w zakończeniu inwestycji może być jednak likwidacja przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne i rząd kontraktów długoterminowych, co wiąże się z uwolnieniem rynku energii. - Inwestycja jest realizowana w naszej spółce zależnej EC Zielona Góra. Budowa już się rozpoczęła. Mamy domknięte finansowanie. Jednak w momencie uwolnienia polskiego rynku energii całkowicie zostaną zmienione zasady sprzedaży prądu, być może ze szkodą dla naszej grupy - uważa Piotr Sztura, rzecznik prasowy Kogeneracji. Dodaje on, że spółka podpisywała umowy z bankami, PGNiG oraz odbiorcami prądu w warunkach, które miały pozostać niezmienione przez wiele lat.
Nowy blok będzie produkował energię, wykorzystując gaz, który będzie pochodzić z polskich źródeł położonych w pobliżu Zielonej Góry. Energia trafi do odbiorców w regionie środkowozachodniej Polski. - W tym terenie nie ma istotnych wytwórców energii, jesteśmy więc przekonani o sukcesie inwestycji - dodaje Piotr Sztura. Instalacja jest finansowana przede wszystkim z kredytu, jakiego udzieliło spółce konsorcjum bankowe z Pekao jako liderem.
Przedstawiciele spółki są zadowoleni z pogody, jaka była w pierwszych miesiącach roku. - Takie temperatury jak w tym roku dobrze wpływają na naszą sprzedaż - dodaje rzecznik prasowy Kogeneracji.
Wrocławski producent energii i ciepła największe przychody i zyski osiąga w I i IV kwartale roku. W pozostałych dwóch firma przeważnie generuje straty. Dlatego najbardziej mroźna od 14 lat zima powinna dobrze wpłynąć na tegoroczne wyniki finansowe firmy. Warto dodać, że ciepła jesień ubiegłego roku spowodowała, że spółka w IV kwartale nieoczekiwanie zanotowała stratę netto.