Konflikt iracki paraliżuje rynki do tego stopnia, że inwestorzy boją się obecnie podejmować jakiekolwiek decyzje, które mogłyby określić trend na najbliższe miesiące. Od trzech tygodni indeks S&P 500 porusza się w wąskim zakresie ok. 800-850 pkt. W Europie decyzja EBC o obniżeniu stóp procentowych o dalsze 0,25 pkt proc. również nie wywołała dużej zmiany kursów akcji na rynku. Nadchodzący tydzień, jeśli nie zapadnie jakaś ważna decyzja w sprawie wojny z Irakiem, będzie najprawdopodobniej wyglądał podobnie. Sporą uwagę mogą jednak skupić niektóre dane o stanie gospodarki USA oraz krajów Unii Europejskiej.

W Stanach Zjednoczonych uczestnicy rynku dowiedzą się m.in. o produkcji przemysłowej. Według przewidywań analityków, wzrosła ona w lutym o 0,2%, wobec 0,7% miesiąc wcześniej. Czwartkowe dane o sprzedaży detalicznej w największej gospodarce świata szacuje się natomiast na minimalnie gorsze niż poprzednio. Analitycy prognozują spadek o 0,3%. W piątek Uniwersytet Michigan opublikuje indeks zaufania do gospodarki. W poprzednim miesiącu wyniósł on 79,9 pkt, a obecnie rynkowy konsensus oscyluje wokół 78,5 pkt.

W Europie raporty makroekonomiczne będą dotyczyły m.in. produkcji w budownictwie oraz bilansu płatniczego gospodarki Unii Europejskiej.

Kolejne spółki będą publikować wyniki finansowe. W Stanach Zjednoczonych będą to m.in. Foot Locker, Adobe Systems oraz Heinz, a w Europie - Unilever, Adidas-Salomon, Volkswagen czy Dassault Aviation. Wstępne dane za 2002 r. przedstawi w poniedziałek także Deutsche Telekom.