Reklama

Inwestorzy czekają na transakcję z Hekonem

Od wielu miesięcy kurs Orbisu pozostaje w trendzie bocz- nym. Wyraża on niepewność inwestorów co do możliwości poprawy wyników finansowych w bieżącym roku. Kryzys w gospodarkach Eurolandu, niekorzystna sytuacja geopolityczna i brak perspektyw szybkiego ożywienia w Polsce, nie będą ułatwiać przełamania niekorzystnych tendencji.

Publikacja: 20.03.2003 08:43

Pozytywnym impulsem może się stać sfinalizowanie fuzji z Hekonem - spółką należącą w 100% do inwestora strategicznego - Accora (Hekon zarządza 9 hotelami w Polsce). Według zapowiedzi prezesa Orbisu Macieja Grelowskiego, ma to nastąpić w najbliższych tygodniach. Wpływ transakcji na kurs spółki będzie zależeć od jej warunków, które obecnie nie są jeszcze znane.

Na wynikach Orbisu odbija się przedłużająca się stagnacja w polskiej i europejskiej gospodarce. Powoduje to dalszy spadek frekwencji w hotelach (w IV kwartale 2002 r. wyniosła 36,8%, czyli o 2,7 pkt proc. mniej w porównaniu z IV kwartałem 2001 r.). Najbardziej niepokoi, że ta tendencja utrzymuje się od wielu lat. O ile wcześniej można to było tłumaczyć równaniem do europejskiej średniej, to w momencie spadku poniżej poziomów notowanych przez Accora w poszczególnych krajach (od niecałych 60% na Węgrzech do 75% w Wielkiej Brytanii), należy to uznać za wyraźny sygnał ostrzegawczy. Nie bez znaczenia jest też przedłużająca się dekoniunktura u naszego zachodniego sąsiada. To właśnie Niemcy stanowią najliczniejszą grupę narodowościową wśród hotelowych gości Orbisu.

Nie ma jeszcze raportu rocznego za 2002 r., ale z raportów kwartalnych wynika, że negatywne tendencje widoczne w 2001 r. nie odwróciły się, a jedynie uległy spowolnieniu. W porównaniu z 2000 r. skonsolidowane przychody spadły o ok. 20%, a wobec 2001 r. - o ponad 7%. W tym samym czasie zysk operacyjny obniżył się odpowiednio o 2/3 i 1/3. Przez ostatnie 3 lata o połowę zmalała rentowność sprzedaży (z ponad 9% w 1999 r. do nieco ponad 4,5% w 2002 r.).

Wynik netto ratuje pozbywanie się aktywów (ostatnio doszło do sprzedaży udziałów w PolCardzie) i maleje on w wyraźnie wolniejszym tempie. To znajduje odbicie w poziomie wskaźnika C/Z (cena/zysk), który na koniec 2002 r. nieznacznie przekraczał 20. Biorąc pod uwagę, że dwa lata wcześniej było to niecałe 14, można dojść do wniosku, że inwestorzy akceptują wyższą wycenę rynkową w nadziei na poprawę wyników. Ta, niestety, nie następuje.

Wskaźnik C/Z odzwierciedla oczekiwania rynku co do przyszłych zysków - im ma większą wartość, tym wyższe są oczekiwania. Jeśli te oczekiwania nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości, dochodzi do obniżenia poziomu wskaźnika i następuje to wtedy w wyniku spadku kursu. Warto też odnotować, że C/Z dla Orbisu ma 2,5 razy większą wartość niż dla jego węgierskiego odpowiednika Danubiusa (niecałe 7).

Reklama
Reklama

Zachowanie kursu od połowy 2002 r. wskazuje na wątpliwości, jakie inwestorzy mają przy ocenie dalszej koniunktury na akcjach Orbisu. Notowania wahają się w niewielkim przedziale pomiędzy 16,6 i 19,1 zł. W ostatnich 3 miesiącach zakres zmian zmniejszył się do 16,9-18 zł. W takiej sytuacji trudno podjąć decyzję, co robić z papierami. Sygnałem sprzedaży stanie się dopiero zamknięcie poniżej 16,6 zł, a potem przełamanie dołka z połowy grudnia 2001 r. przy 16,35 zł. Zapowiedzią poprawy notowań będzie pokonanie łagodnie opadającej linii biegnącej po szczytach z trzech ostatnich kwartałów, a następnie zamknięcie ponad 19,1 zł. W przypadku negatywnego rozwoju wypadków dojdzie prawdopodobnie do dynamicznego spadku, który nie zatrzymałby się wcześniej niż na wysokości 12,4 zł. Przy wybiciu w górę można liczyć przynajmniej na wzrost równy wysokości trendu bocznego, czyli do 21,6 zł. Zapewne o kierunku wybicia zadecyduje ocena przez rynek fuzji z Hekonem. W sprzyjających warunkach i bez wojny z Irakiem Orbis zapowiada podwojenie zysku netto w tym roku w porównaniu z 2002 r., głównie dzięki dalszej redukcji kosztów i transakcjom handlowym. Przychody mają się nie zmienić, a znaczne ożywienie ma nastąpić w drugiej połowie roku. Wynika z tego, że ewentualna poprawa wyniku nie będzie efektem rozwoju działalności podstawowej, dla której przewidywana jest stagnacja.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama