"Gospodarka rozwija się jednak zupełnie przyzwoicie. Przy okazji spada saldo, czyli poprawia się równowaga zewnętrzna" - powiedział Wójtowicz. "Eksport pokazuje, że gospodarka jest w fazie ożywienia" - zaznaczył.
Wójtowicz szacuje, że poziom deficytu na rachunku obrotów bieżących za ostatnie 12 miesięcy spadł do 3,3% Produktu Krajowego brutto (PKB) z ok. 3,5% PKB na koniec 2002 roku.
Słaby import, który odnotował w lutym 5,1% spadek w ujęciu rocznym (w euro), to przede wszystkim wynik niskiego popytu inwestycyjnego w polskiej gospodarce, uważa Wójtowicz, który spodziewa się też raczej powolnej odbudowy inwestycji w Polsce.
"Mnie osobiście te dane nie niepokoją. Import jest wciąż przecież duży, nie załamuje się. Nie widzę więc tutaj żadnego zagrożenia dla ożywienia. To są zjawiska, które trzeba po prostu przetrzymać" - powiedział członek RPP.
Wójtowicz podtrzymał swoją prognozę wzrostu gospodarczego na 2003 rok na poziomie 2,0-3,0% przy dynamice PKB w pierwszym kwartale w wysokości około 2,0%.