Centralny Dom Maklerski posiada akcje łódzkiej spółki kosmetycznej od 3 lat. Stał się ich właścicielem przypadkowo - był gwarantem niezbyt udanej emisji spółki. Błażej Borzym, prezes CDM Pekao SA, w niedawnej rozmowie z PARKIETEM mówił, że do końca marca podejmie decyzję o przyszłości 33% akcji Polleny Ewy. Wczoraj stwierdził, że rozmowy w tej sprawie potrwają jeszcze co najmniej tydzień. - Mamy jeszcze w bieżącym tygodniu kilka spotkań w tej sprawie. Kilka dni temu pojawiły się nowe warianty. Otrzymaliśmy ofertę od kolejnego inwestora zainteresowanego inwestycją w Pollenę Ewę - stwierdził B. Borzym.

Prezes CDM Pekao nie wykluczył też innego wariantu. - Jeżeli rozmowy nie powiodą się, zdecydujemy się przeprowadzić restrukturyzację firmy - zaznaczył B. Borzym. Gdyby rzeczywiście inwestor zdecydował się na taki wariant, mógłby mieć problemy z jego realizacją. Silną pozycję w firmie ma prezes Krzysztof Pawlak, posiadający 5,9% akcji. Są to walory uprzywilejowane, ich udział w głosach jest wyższy i wynosi 16,9%. K. Pawlak ma swoją wizję rozwoju spółki, która niekoniecznie musi być zbieżna z pomysłami inwestora finansowego.

CDM Pekao jest właścicielem 33% zwykłych akcji, których udział w głosach na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy firmy wynosi 22%. Inwestor może prawdopodobnie liczyć na wsparcie Deutsche Banku, który dysponuje 8,3-proc. akcji (5,5% głosów).

Z 55 mln zł w 2001r. do 45 mln zł obniżyły się w zeszłym roku przychody ze sprzedaży spółki. Oznacza to przeszło 17,4-proc. spadek. Zarząd Polleny Ewy tłumaczy pogorszenie sytuacji brakiem popytu na wyroby kosmetyczne i perfumeryjne, na skutek pogłębiającej się recesji.