"Jeżeli NBP nie zgodzi się rozwiązać tej części rezerwy rewaluacyjnej, to uniemożliwi wejście Polski do strefy euro w 2007 roku" - powiedział Kołodko na spotkaniu w Polskim Towarzystwie Ekonomicznym.
"Rozwiązanie rezerwy rewaluacyjnej jest w pełni uzasadnione makroekonomiczne i możliwe do przeprowadzenia w obecnej sytuacji prawnej. Jest to tylko kwestia polityczna" - powiedział także Kołodko.
Wicepremier dodał, że jego resort czeka na "mądrą decyzję" banku centralnego.
Kołodko przypomniał, że rezerwa rewaluacyjna zostałaby rozwiązana, gdyby złoty umocnił się do poziomu ok. 3 zł za dolara, co jest obecnie niemożliwe.
Kołodko powiedział w końcu marca w Budapeszcie, że nie stanie się nic strasznego, jeżeli Polska lub Węgry nie wejdą do strefy euro przed 2008 czy 2009 rokiem.