Reklama

Rekompensata dla wytwórców energii za rozwiązanie KDT ma wynieść 10-14 mld zł

Warszawa, 03.04.2003 (ISB) -- Rekompensata, która ma zostać wypłacona producentom energii w zamian za rozwiązanie kontraktów długoterminowych (KDT), wyniiesie 10-14 mld zł, poinformowano w środę podczas spotkania informacyjnego dla przedstawicieli banków, którzy udzielili kredytów zabezpieczonych KDT.

Publikacja: 03.04.2003 13:10

Według informacji przekazanej przez szefów Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE), którzy ze swoim doradcą Citigroup opracowali koncepcję rozwiązania KDT, dokładna wartość rekompensaty będzie znana dopiero po przyjęciu ostatecznego wariantu projektu.

Z nieoficjalnych informacji agencji ISB wynika, że obecnie najbardziej prawdopodobny jest wariant przewidujący przekazanie wyższej rekompensaty, niż wcześniej zakładano, elektrowniom Opole i Turów, które mają wejść w skład tworzonej grupy energetycznej BOT (Bełchatów-Opole-Turów).

Jeśli wariant ten rzeczywiście zostanie wdrożony, globalna wartość rekompensat wyniesie wówczas nawet 14 mld zł, z czego ponad 6 mld zł otrzyma BOT.

Takie rozwiązanie zapewni tej firmie bardzo silną pozycję konkurencyjną i to nie tylko w stosunku do pozostałych wytwórców w kraju, ale również wielkich firm energetycznych z zagranicy.

Strategia rozwiązania KDT zaprezentowana w środę przewiduje, że elektrownie, które zaciągnęły modernizacyjne kredyty bankowe, będą mogły je przynajmniej częściowo spłacić środkami pochodzącymi z emisji obligacji zorganizowanej przez PSE, poprzez niezależny tzw. Specjalny Podmiot Emisyjny.

Reklama
Reklama

Emisja obligacji o wartości 10-14 mld zł ma trafić prawdopodobnie w dwóch transzach na polski i międzynarodowe rynki kapitałowe.

Według Citigroup, doradcy PSE, emisja obligacji, gdyby została przeprowadzona obecnie, ma szanse na pełne powodzenie i znalezienie nabywców na wszystkie walory.

Jednak, jeśli projekt w ogóle wejdzie w życie, emisja zostanie przeprowadzona dopiero w połowie 2004 roku i dziś nie można przewidzieć, jak "chłonne" będą wówczas rynki kapitałowe.

W przypadku, gdy okaże się, że rynek nie kupi całej emisji, część rekompensaty zostanie przekazana wytwórcom w postaci obligacji, poinformowano podczas środowego spotkania z bankowcami.

Papiery te będą wówczas mogły stanowić zabezpieczenie kredytów udzielonych elektrowniom przez banki, zamiast kontraktów długoterminowych gwarantujących przez następne kilkanaście lat sprzedaż energii i przychód z tego tytułu.

Będą mogły też zostać przejęte przez banki w ramach konwersji zadłużenia.

Reklama
Reklama

KDT były zawierane w latach 1994-2001 pomiędzy wytwórcami prądu a PSE, dzięki czemu producenci energii zaciągnęli w bankach kredyty na łączną kwotę ponad 17 mld zł.

Obecnie wielkość zadłużenia jest szacowana na 13-16 mld zł, z czego na ok. 7,5 mld zł zobowiązań udzielił gwarancji Skarb Państwa.

Głównym celem rozwiązania kontraktów ma być rozwój wolnego rynku energii elektrycznej w Polsce. Poprzez konkurencję pomiędzy "uwolnionymi" z obciążeń finansowych wytwórcami ma dojść do radykalnego spadku cen energii w Polsce. (ISB)

Marcin Zaremba

maza/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama