Zakończony tydzień giełdowy, po wcześniejszej przecenie, przyniósł powrót głównych światowych parkietów do krótkoterminowego trendu wzrostowego. W wielu przypadkach pozwala to na wyznaczenie wstępnej linii tej tendencji, która powinna być pierwszym poziomem obrony przed ewentualnym atakiem podaży. Krótkoterminowa prognoza kierunku, w którym podążą giełdy akcji, jest obecnie nie lada sztuką. Na reakcje inwestorów coraz mniejszy wpływ mają dane z otoczenia makroekonomicznego. Wyraźnie natomiast wzrasta znaczenie działań w Iraku i właśnie od wydarzeń w tamtym rejonie uzależniałbym krótkoterminowy rozwój sytuacji na światowych giełdach. Każda pomyślna dla wojsk antyirackich informacja będzie z całą pewnością miała swoje odzwierciedlenie w coraz wyższych poziomach indeksów. Z drugiej jednak strony, strach powodowany nieudanymi akcjami wojsk amerykańskich lub chociaż groźbami ze strony władz Irackich będzie się przekładał na silne parcie sprzedających. W takiej sytuacji, kiedy rynkami rządzą przede wszystkim skrajne emocje, krótkoterminowi spekulanci, którzy nie lubią podejmować nadmiernego ryzyka, powinni odpuścić sobie handel.
Podobną radę można także dać inwestorom średnioterminowym. Tutaj powodem są trwające trendy boczne. Wprawdzie w ich ramach na wielu wykresach tworzą się optymistyczne formacje, ale do momentu wybicia się z nich w górę nie warto zbytnio angażować się na rynkach akcji. I tak kluczowy opór dla amerykańskiego rynku technologicznego na wykresie indeksu Nasdaq Composite znajduje się na wysokości 1415 pkt. Przebiegająca tu linia lekko nachylonego kanału spadkowego, w ramach którego tworzy się formacja odwróconej głowy z ramionami, już trzy razy zatrzymała kupujących. Pierwszym dwóm testom tej bariery nie sprzyjało duże, średnioterminowe wykupienie rynku, które tym razem pozostawia jeszcze wiele miejsca na wzrost. Jeżeli byki wykorzystają tę okazję i przebiją się przez 1410 pkt, to umożliwią sobie kontynuację zwyżki do 1570 pkt. W takiej sytuacji wsparcie, które powinno wyznaczyć poziom obrony, wyznacza dołek z 31 marca (1340 pkt).