W ostatnim kwartale roku rozliczeniowego, zakończonego 29 marca, przychody Marks & Spencer wzrosły o 1%, a więc najmniej od 2001 r. Tesco zwiększył zysk o 13%, głównie dzięki temu, że otworzył nowe sklepy w Polsce, na Węgrzech i w Tajlandii.

Klienci w Wielkiej Brytanii ograniczają zakupy wszystkiego - od butów po garnitury. Sprzedaż detaliczna spadła tam w marcu najbardziej od 11 lat. Zniweczyło to wysiłki Marks & Spencer, który liczył na zwiększenie przychodów dzięki wprowadzeniu do sprzedaży nowych kolekcji i unowocześnieniu sklepów. Tesco obniża ceny niektórych towarów, na przykład warzyw, i zwiększa udział w rynkach wschodnioeuropejskich.

Zysk netto Tesco wzrósł do 573 mln funtów (890 mln USD) w półroczu zakończonym 22 lutego, z 506 mln funtów rok wcześniej. Spółka zwiększyła w tym okresie powierzchnię swoich sklepów o ponad 110 tys. mkw.

Na gorsze niż zakładano wyniki Marks & Spencer wpłynęło też to, że Wielkanoc w tym roku jest w kwietniu, a więc w innym kwartale niż przed rokiem. Analitycy rynku obliczyli, że przesunięcie okresu świątecznych zakupów pogorszyło wyniki handlowców z branży odzieżowej o 2 pkt. proc., a sklepów spożywczych o 1,7 pkt. proc.