W 2002 r. Projprzem miał 68,3 mln zł przychodów i 1,7 mln zł zysku netto. Blisko 62% wpływów firmy pochodziło ze sprzedaży na eksport konstrukcji stalowych. - Pozyskaliśmy kilka krajowych kontraktów budowlanych i dofinansowanie na ich realizację z funduszy przedakcesyjnych. Sądzę, że w tym roku nasze przychody będą wyższe o około 10 mln zł - szacuje prezes Chyliński.
Jedynym rynkiem eksportowym Projprzemu są Niemcy. Ponad 65% wartości sprzedaży do tego kraju zapewnia realizacja umów z jedną firmą - MPS Technik. Prezes zapewnia, że spółka pozyskuje także nowych kontrahentów. Zyski Projprzem zawdzięcza w dużej mierze korzyściom wynikającym z różnic kursowych. Ich saldo w 2002 r. było dodatnie i wyniosło blisko 1 mln zł.
Firma budowlana zamierza w tym roku przeznaczyć na dywidendę 1,3 mln zł (0,3 zł na akcję). Cała kwota będzie pochodzić z funduszu celowego, w którym na koniec 2002 r. było 4,2 mln zł. Jak wyjaśniają przedstawiciele spółki, po tegorocznej wypłacie dywidendy i zasileniu funduszu zyskiem z 2002 r. pozostanie w nim jeszcze 3,2 mln zł. Prezes Chyliński zapewnia, że inwestycje Projprzemu nie wymagają wysokich nakładów, wobec czego i w kolejnych latach firma będzie wypłacać dywidendę. W 2003 roku zamierza wypracować zysk przynajmniej taki jak rok wcześniej.
Co ciekawe, Projprzem pośrednio wypłaca zysk samemu sobie. Znaczącym akcjonariuszem firmy jest OP Zripol (ma 18,28% kapitału), spółka w 99,98% zależna od Projprzemu.