Zarząd PKN Orlen próbuje przeforsować pełną fuzję płockiego koncernu z gdańską spółką. Miałaby ona polegać na tym, że konsorcjum Rotch Energy i PKN Orlen kupuje Rafinerię Gdańską (RG), po czym firma jest wnoszona aportem do płockiego koncernu. W zamian akcjonariusze RG otrzymują akcje Orlenu. I tak Rotch Energy otrzymałby 8,5% walorów płockiej firmy, a pracownicy gdańskiego przedsiębiorstwa 2,3%. W takim wariancie udziały obecnych akcjonariuszy zostałyby rozwodnione - łącznie o około 10%.
Wielu przeciwników
Przeciwników wchłonięcia Rafinerii Gdańskiej, w wyniku której spadnie udział MSP i NP w akcjonariacie Orlenu, jest wielu. Począwszy od polityków (na taką transakcję nie chcieli zgodzić się dwaj poprzedni ministrowie skarbu), do przedstawicieli zagranicznych koncernów paliwowych, działających w Polsce. Burzliwe rozmowy w sprawie połączenia RG i PKN Orlen są prowadzone również w Urzędzie Ochrony Konkurencji Konsumentów.
UOKiK przygląda
się planom fuzji