Informacje na temat planowanych działań NFI zostały opublikowane wczoraj w trakcie sesji. Giełda zdecydowała się zawiesić notowania od godz. 11.37 do 12.41. Zanim to nastąpiło, właściciela zmieniło jednak ponad 550 tys. walorów Piasta, a kurs wzrósł do ponad 2 zł z 1,91 na wtorkowym zamknięciu. Czy doszło do przecieku informacji?
Walne Piasta rozpoczęło się o godz. 10.00 i trwało około godziny. W trakcie obrad przedstawiciel Deutsche Banku zaproponował, aby cena wynosiła 6,6 zł, co oznaczało w praktyce wniosek o przeznaczenie na buy back całej gotówki, którą dysponuje NFI. - Natychmiast po podjęciu decyzji nasi prawnicy opuścili walne i wysłali pismo do giełdy. Już jednak w momencie zgłoszenia wniosku z propozycją ceny, jeden z indywidualnych inwestorów wybiegł z sali, zdaje się z okrzykiem "o Jezu!". Wyglądało to dosyć zabawnie - mówi Maciej Szałaj, wiceprezes Copernicus Finance. Zwraca uwagę, że na walne zarejestrowało się kilkunastu inwestorów, w tym 9 osób fizycznych - sporo jak na obrady WZA NFI. Mogli oni informacje o wniosku lub podjętych uchwałach na bieżąco przekazywać innym graczom, podobnie jak przedstawiciele inwestorów instytucjonalnych.
Na zamknięcie wczorajszej sesji kurs wyniósł 2,1 zł (wzrost o 9,9%), a wolumen sięgnął 3,13 mln akcji.
Wehikuł inwestycyjny
Wezwanie zostanie ogłoszone po zarejestrowaniu zmian w statucie Piasta. Później NFI zamierza kontynuować działalność. - Chcemy, aby był wehikułem inwestycyjnym, który zapewni inwestorom dostęp do instrumentów, których nie mogą bezpośrednio kupować. Mam na myśli akcje spółek niepublicznych, rynek wierzytelności oraz instrumenty firm w trakcie restrukturyzacji - wyjaśnia prezes Gieryński. Nie ukrywa, że liczy na zainteresowanie funduszy emerytalnych. Pierwszym projektem, którego realizację planuje NFI, jest konsolidacja pakietów mniejszościowych akcji spółek wniesionych do narodowych funduszy inwestycyjnych przez Skarb Państwa. Piast wyemituje dla funduszy własne papiery. Zaoferuje je za gotówkę. Liczy, że w ten sposób zdobędzie środki na odkupienie pakietów mniejszościowych (chodzi zwykle o pakiety nie większe niż kilka procent akcji). Po konsolidacji będzie je sprzedawał wraz ze Skarbem Państwa, który dysponuje zwykle w spółkach z NFI 25% walorów. To zapewni mu lepszą pozycję negocjacyjną.W Octavie podobnie
Podobne plany Copernicus Finance ma względem NFI Octava. NFI skupił już w wezwaniu prawie 6 mln własnych akcji, wydając około 80 mln zł. Cena - bardzo atrakcyjna - wynikała z oszacowania realnej wartości aktywów netto NFI na walor funduszu. Teraz jednak - w kolejnym wezwaniu - miałby być zastosowany podobny mechanizm, z jakiego zamierza skorzystać Piast. Octava ma około 140 mln zł w gotówce. W wezwaniu miałaby skupić ponad 6 mln akcji (około 25% kapitału po jego obniżeniu na skutek umorzenia walorów kupionych wcześniej). Gdyby akcjonariusze zgodzili się na przejęcie takiego pakietu i przeznaczenie na to wszystkich pieniędzy, cena mogłaby sięgnąć nawet 23 zł za papier. - Podobnie jak w Piaście na operację muszą się zgodzić akcjonariusze. Firma zarządzająca może tylko rekomendować takie czy inne rozwiązanie. Nasze rekomendacje zyskały na razie poparcie Skarbu Państwa - wyjaśnia P. Gieryński.