Reklama

Niezależnie od decyzji RPP w kwietniu, luzowanie polityki pieniężnej będzie trwać - analitycy

Warszawa, 24.04.2003 (ISB) - Po trzech kolejnych obniżkach stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP), jej kwietniowa decyzja wydaje się być trudna do przewidzenia. Ekonomiści ankietowani przez agencję ISB są tym razem wyjątkowo podzieleni, pomimo iż zgadzają się, że przestrzeń do obniżek stóp wciąż istnieje.

Publikacja: 24.04.2003 11:57

"Wzrost gospodarczy jest słaby, a inflacja jest znacznie poniżej celu inflacyjnego RPP. Dlatego w najbliższych miesiącach będziemy mieli do czynienia z taką sytuacją, że pomimo, iż inflacja będzie wzrastać, RPP będzie ciąć stopy procentowe, aby doprowadzić politykę pieniężną do bardziej neutralnego poziomu" - powiedział Arkadiusz Krześniak, ekonomista Deutsche Banku.

Dane o marcowej produkcji, które okazały się nieco lepsze od oczekiwań, pokazały m.in., że ożywienie gospodarcze w Polsce, choć zauważalne, jest nadal słabe i powolne, co sprzyja luzowaniu polityki pieniężnej. Pozytywnie kształtuje się też otoczenie inflacyjne. Złoty umacnia się ponownie, a ceny ropy po wojnie w Iraku już spadają. "Wyjaśniła się" też reforma finansów publicznych ministra finansów Grzegorz Kołodki.

"Jeśli była obniżka w marcu, kiedy mieliśmy sporo niepewności związanych z Irakiem, czy też z planami Kołodki, to teraz, kiedy te sprawy właściwie się wyśniły, przy jednocześnie dobrych danych potwierdzających, że jest ożywienie, ale jest ono powolne i nie niesie zagrożeń dla inflacji, dlaczego kolejnej miałoby nie być" - powiedział Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.

Zdaniem Michała Dybuły, ekonomisty BNP Paribas, kwietniowa przerwa pozwoli Radzie przyjrzeć się bliżej sytuacji gospodarczej na świecie. Po zakończeniu wojny w Iraku powoli zacznie się bowiem wyjaśniać perspektywa rozwoju, szczególnie u głównych partnerów handlowych Polski.

"RPP będzie się bacznie przyglądać, jak kształtują się perspektywy wzrostu u naszych partnerów handlowych. Szczególnie, że głównym czynnikiem wzrostu jest obecnie eksport i nie sądzę, żeby to się w najbliższych kwartałach zmieniło" - powiedział Dybuła.

Reklama
Reklama

Jeśli w najbliższych tygodniach okazałoby się, że nienajlepsze do tej pory prognozy były głównie spowodowane wojną w Iraku i że sytuacja nie jest najgorsza, dalsze luzowanie polityki pieniężnej w Polsce może być ograniczone, uważa Dybuła.

Ekonomiści, którzy obniżki stóp w kwietniu się nie spodziewają, wskazują również na wyraźną zmianę otoczenia inflacyjnego w polskiej gospodarce. Rada po raz pierwszy będzie bowiem decydować o potencjalnych obniżkach w obliczu rosnącej lub przynajmniej stabilnej inflacji.

"Weszliśmy w bardzo ciekawy okres. Zakończył się czas spadków inflacji, a miejsce do obniżek stóp wciąż jest. Rada po raz pierwszy będzie musiała w takich warunkach działać" - powiedział Jacek Wiśniewski, ekonomista Banku Pekao SA.

Stąd też po publikacji pozytywnych danych o marcowej produkcji "nadarzyła" się okazja do krótkiej przerwy.

"Sądzimy, że Rada poczeka ze względu na te dane o jeden miesiąc. Rada często używa takich okazji do zrobienia sobie przerwy i nie obniżenia stóp" - dodał Wiśniewski.

Kolejnym argumentem przeciw obniżce jest "efekt psychologiczny".

Reklama
Reklama

"Uważamy, że ze względów psychologicznych Rada nie zdecyduje się na redukcje stóp procentowych w kwietniu. Po pierwsze, po serii cięć RPP będzie chciała podkreślić swoją niezależność i nie zdecyduje się na czwartą z rzędu obniżkę" - powiedział Wojciech Kuryłek, ekonomista Kredyt Banku.

Większość ekonomistów ankietowanych przez ISB spodziewa się spadku poziomu głównej stopy rynkowej do nawet 5% na koniec 2003 roku. Nawet jeśli w kwietniu stopy procentowe zostaną przez RPP obniżone o kolejnych 25 punktów bazowych, nie będzie to ich zdaniem ostatnia obniżka."Seria obniżek stóp nie skończy się na obniżce kwietniowej. Po kwietniu może będzie miała miejsce przerwa, ale za 2-3 miesiące spodziewam się kolejnej" - powiedział Krześniak. "Na koniec roku główna stopa rynkowa (interwencyjna) wyniesie 5,25% wobec obecnych 6%" - dodał.

Strategia polityki pieniężnej nie zmieni się więc, zmieni się jedynie argumentacja, na podstawie której Rada będzie w przyszłości obniżać stopy.

"Inflacja praktycznie przestaje spadać, a miejsce do obniżek jest. Pojawia się więc pytanie, jak będzie się zachowywała Rada w obliczu rosnącej inflacji, jak będzie teraz obniżała i to działanie uzasadniała" - podsumował Wiśniewski.

Dwudniowe posiedzenie RPP zakończy się w tym miesiącu wyjątkowo w czwartek, 24 kwietnia.

(ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama