- Na razie nie przewidujemy skupu własnych akcji w celu ich umorzenia - ucina spekulacje Waldemar Zwierz, dyrektor ds. ekonomiczno-finansowych Boryszewa. Jego zdaniem, obecna wycena giełdowa akcji spółki jest na tyle wysoka, że zarząd firmy nie będzie wnioskował o takie decyzje. Na poniedziałkowej sesji kurs akcji Boryszewa wyniósł 11,7 zł (na początku stycznia bieżącego roku jedna akcja sochaczewskiej spółki kosztowała 4,6 zł). Przypomnijmy, że kilka dni temu firma opublikowała projekty uchwał na nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy, które odbędzie się 15 maja. Wynika z nich, że statut spółki zostanie rozszerzony właśnie o zapis dotyczący możliwości skupowania przez Boryszew własnych akcji w celu ich umorzenia.
Nie wierzyć
projektom uchwał
"Biorąc pod uwagę niski poziom notowań akcji spółki na giełdzie papierów wartościowych w porównaniu z osiąganymi przez firmę wynikami finansowymi oraz korzystnymi przewidywaniami dotyczącymi dalszych wyników, zamiarem zarządu stało się zakupienie przez spółkę jej własnych akcji w celu ich umorzenia, co przyczyni się do wzrostu zysku przypadającego na jedną akcję" - czytamy w uzasadnieniu do proponowanej zmiany statutu. - To, tylko zapis w statucie. To czy z niego skorzystamy i kiedy, nie zostało jeszcze absolutnie ustalone. Na pewno konkretne decyzje w tej sprawie nie zapadną na najbliższym zgromadzeniu akcjonariuszy - twierdzi W. Zwierz.
Dobre wyniki dzięki Elanie