Wtorkowe notowania na giełdach nowojorskich rozpoczęły się od silnych wzrostów cen akcji. Głównym bodźcem, który zachęcił inwestorów do zakupów, była publikacja najnowszego wskaźnika zaufania amerykańskich konsumentów. Wzrósł on znacznie silniej niż się spodziewano, co zwiększa nadzieje na szybsze ożywienie gospodarki USA. Także publikowane przez spółki wyniki finansowe za pierwszy kwartał są na ogół lepsze od oczekiwanych. We wtorek dobre rezultaty przedstawiła m.in. spółka energetyczna Dynegy. Wciąż też w cenie były papiery sieci restauracji McDonald's, która optymistyczne wyniki opublikowała już dzień wcześniej. Po początkowych silnych wzrostach na rynku zaczęła jednak dominować wyprzedaż walorów. Wielu inwestorów wykorzystało bowiem okazję do zrealizowania zysków. Taka sytuacja nie zdarza się bowiem często w ostatnim czasie. W takich okolicznościach indeks Dow Jones do godz. 18.00 naszego czasu wzrósł o 0,21%, a wskaźnik Nasdaq Composite, który w pewnym momencie znajdował się na najwyższym poziomie od pięciu miesięcy, zyskał 0,55%.
Niejasny przebieg notowań za Atlantykiem spowodował, że również inwestorzy europejscy w drugiej połowie sesji woleli sprzedawać akcje. Stało się tak pomimo, że wczoraj nadeszło kilka pozytywnych informacji z niektórych liczących się na Starym Kontynencie spółek. Jedną z gwiazd sesji był szwedzki producent sprzętu telekomunikacyjnego Ericsson. Jego akcje zdrożały przed południem aż o 24%. Wprawdzie szwedzki potentat poinformował o ósmej już z rzędu kwartalnej stracie, ale dla inwestorów ważniejsza była zapowiedź dalszej redukcji kosztów, poprzez zwolnienie kolejnych pracowników. To stwarza nadzieje, że spółka w niedalekiej przyszłości wyjdzie na prostą. Mniejsza od oczekiwanej strata przyczynia się też do 5-proc. zwyżki notowań rywala Ericssona - francuskiego Alcatela. Wśród spółek, które później pociągnęły w dół indeksy znalazł się m.in. niemiecki koncern energetyczny E.ON i brytyjsko-szwedzki producent farmaceutyków - AstraZeneca. Ostatecznie londyński wskaźnik FT-SE 100 stracił we wtorek 0,32%, paryski CAC-40 obniżył się o 0,3% a frankfurcki DAX do godz. 18.00 spadł o 0,38%.