W sumie nowe zarzuty przedstawiono łącznie 10 osobom. Oprócz wspomnianej siódemki, trzech dyrektorów, w tym główny oskarżony Andrew Fastow, już wcześniej zostało oskarżonych o oszustwa księgowe. Teraz przybyło im po kilkanaście nowych zarzutów.

Wśród nowych oskarżonych znalazła się żona Fastowa, Lea, której zarzucono wypełnianie fałszywych zeznań podatkowych oraz pomaganie mężowi w budowaniu sieci spółek zależnych, do których wyprowadzano pieniądze Enronu. Sześciu innych szefów Enron Broadband Services oskarżono z kolei o oszustwa giełdowe i sztuczne pompowanie cen akcji (pump-and-dump). Enron Broadband miał według sprawozdań finansowych przynosić zyski, gdy tymczasem nie przynosił żadnych pieniędzy. Raporty pomogły jednak w sztucznym zawyżaniu cen akcji. Dwóch dyrektorów, Kevin Howard i Michael Krautz, dzięki księgowym trikom "wygenerowało" 111 mln USD fałszywych zysków i obiecało "w sekrecie" inwestorom kolejne miliony.

Wreszcie były szef operacji finansowych Andrew Fastow, były skarbnik Ben Glinsan oraz były dyrektor Dan Boyle mieli nielegalnie wzbogacać się kosztem akcjonariuszy Enronu.

W aferze Enronu akty oskarżenia przedstawiono łącznie 18 osobom. Aż 8 z nich wysłuchało po raz pierwszy słów prokuratora właśnie w minionym tygodniu. Według prokuratury federalnej w Houston, to jeszcze nie koniec śledztwa i można się spodziewać nowych oskarżeń. Bankructwo Enronu w grudniu 2001 r. zapoczątkowało lawinę skandali korporacyjnych w USA. Pracę, a często i oszczędności życia, straciło kilkadziesiąt tysięcy osób. Miliony inwestorów pozostało z bezwartościowymi akcjami w ręku.