Ceny żywności wzrosły w pierwszej połowie kwietnia o 0,6% w ujęciu miesięcznym i o 0,5% wobec drugiej połowy marca, również z powodu wzrostu cen owoców i warzyw.
"Wzrost cen żywności w drugiej połowie kwietnia był głównie stymulowany sezonowym wzrostem cen owoców i warzyw. W pozostałych kategoriach spodziewam się niewielkich zmian, a mięso już tradycyjnie ciągnęło ceny w dół" - powiedział Piotr Kalisz, ekonomista banku PKO BP.
Wciąż utrzymuje się bowiem nadpodaż mięsa na rynku, pomimo interwencji rządu na rynku wieprzowiny. Wynika to m.in. z ograniczeń eksportowych na rynki wschodnie.
Rząd, w celu uspokojenia protestujących na ulicach producentów półtusz wieprzowych, podjął w lutym decyzję o przeprowadzeniu interwencji na rynku półtusz wieprzowych za 235 mln zł. Na rynku nadprodukcję mięsa szacuje się na ponad 150.000 ton, najwięcej od ponad 10 lat.
Analitycy nie spodziewają się też w najbliższym czasie żadnych niespodzianek, przynajmniej takich, jak miało to miejsce w maju zeszłego roku, kiedy to ceny żywności odnotowały nagły spadek.