"Podpisanie deklaracji będzie równoznaczne z uznaniem projektu wnoszącego wkład w umocnienie bezpieczeństwa energetycznego obecnych krajów Unii Europejskiej, krajów, które wstępują do UE oraz Ukrainy" - powiedział rozmówca ISB.
"Deklarację podpisze ze strony polskiej wicepremier Marek Pol, ze strony ukraińskiej wicepremier Ukrainy Witalij Hajduk oraz ze strony unijnej - Loyola de Palacio, komisarz ds. energetyki oraz transportu" - powiedział rozmówca ISB dodając, że deklaracja będzie dotyczyła tylko rozbudowy odcinka polskiego.
Podpisanie deklaracji stworzy możliwość pozyskania finansowania inwestycji z programów unijnych oraz innych instrumentów finansowych, np. udziału Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR) czy też Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI). W Brukseli planowana jest także konferencja energetyczna z udziałem najpoważniejszych firm naftowych nie tylko z Unii Europejskiej, ale także światowych.
Rozbudowa tego odcinka, który w pierwszym etapie przesyłałby 8-10 mln ton ropy rocznie, kosztowałaby 350 mln euro. Ropociąg mógłby transportować ropę od 2006 roku. W dalszej kolejności po wybudowaniu dwóch pompowni o wartości około 10 mln USD każda, moce ropociągu mogłyby zostać zwiększone do około 25 mln ton rocznie.
Ropociąg miałby transportować ropę z Morza Kaspijskiego, najprawdopodobniej z Kazachstanu. Zasobność złóż w rejonie Morza Kaspijskiego jest szacowana na 50-70 mld baryłek, a produkcja mogłaby w perspektywie długoterminowej wynieść około 3% światowych dostaw ropy.