Trzy największe na świecie agencje ratingowe - Standard&Poor`s, Moody`s i Fitch - przyznają noty kredytowe zarówno spółkom, jak i poszczególnym państwom. Bardzo duża część inwestorów i, przede wszystkim, instytucji finansowych, na podstawie tych ocen podejmuje decyzje dotyczące np. udzielenia kredytu danej firmie lub nawiązania z nią współpracy gospodarczej. Wyższe ratingi zapewniają także państwom i firmom niższe koszty finansowania kapitałem obcym. Francuski minister finansów jest zdania, że powinny zostać ustalone jednolite zasady dotyczące ratingów, co miałoby uprościć ich odczytywanie i wyeliminować ewentualną stronniczość agencji.

W Stanach Zjednoczonych tamtejsza Komisja Papierów Wartościowych i Giełd - SEC - razem ze specjalną komisją wyłonioną z Kongresu debatują nad tym, czy niezbędne są kontrole sprawdzające, czy przyznawane ratingi są prawidłowe i nie obciążone stronniczością. Inicjatywa ta powstała po tym, jak agencje nie zdołały w swoich ocenach wychwycić nieprawidłowości w spółkach zamieszanych w największe afery księgowe. Chodzi tu m.in. o Enrona, który miał rating inwestycyjny jeszcze na cztery dni przed złożeniem wniosku o upadłość.