"Najpierw musimy ustalić źródła przychodu, potem rozstrzygnąć usytuowanie funduszu [agenta emisji - przyp. ISB] i wtedy dopiero będziemy mówić o emisji, więc emisja będzie mogła najwcześniej nastąpić w perspektywie przyszłego roku" - powiedział ISB Najar.
Źródłem przychodu mogą być opłaty autostradowe - ostatnie pomysły Ministerstwa Infrastruktury (MI) dotyczące finansowania budowy autostrad zakładają opłatę w wysokości do 9 gr na litrze paliwa, wpłacaną przez producentów i importerów paliw, jak poinformował ostatnio wicepremier i minister infrastruktury Marek Pol. Ma to pozwolić na uzyskanie do 1 mld zł rocznie.
"Opłata drogowa będzie elementem pewnej daniny publicznej i będzie musiała zostać przekazana stricte na cele, które związane są z przesłankami jej wprowadzenia. [...] Do tego celu ustanowimy odpowiedni wehikuł, który będzie te środki wykorzystywał w sposób kompetentny i wyłącznie na drogi" - powiedział Najar.
Nierozstrzygnięta pozostaje na razie kwestia agencja emisji. Z jednej strony może to być samodzielny fundusz - Krajowy Fundusz Drogowy, lub będzie to fundusz w ramach Banku Gospodarki Krajowej, który będzie emitował obligacje pod przychody funduszu.
Najar nie chciał podać żadnych dalszych szczegółów dotyczących obligacji.