Reklama

ZUS oszczędza na klientach OFE

Zakład Ubezpieczeń Społecznych od początku maja przestał wypłacać karne odsetki od składek, których nie przesłał na czas do funduszy emerytalnych. ZUS uspokaja, że sprawa odsetek zostanie załatwiona dzięki ustawie o spłacie długu wobec OFE. Jednak nie wiadomo, kiedy ustawa wejdzie w życie. Zwłaszcza że na niektóre zapisy w projekcie nie chce się zgodzić resort finansów.

Publikacja: 14.05.2003 09:19

- 16 kwietnia fundusze emerytalne dostały część zaległych składek, ale bez odsetek - powiedziała wczoraj na konferencji prasowej Ewa Lewicka, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. - Wystąpiliśmy do prezes ZUS Aleksandry Wiktorow i składki znowu popłynęły z odsetkami. Ale potem dostaliśmy od niej informację, że od maja ZUS nie będzie przesyłał odsetek od zaległych składek.

Jaki jest powód takiej decyzji ZUS? Przedstawiciele Zakładu wyjaśniają - brak pieniędzy.

- Ustawa budżetowa na ten rok zlikwidowała rezerwę przeznaczoną specjalnie na spłatę odsetek - powiedziała agencji PAP Anna Warchoł, rzecznik prasowy ZUS. - Dlatego w porozumieniu z Ministerstwem Gospodarki i Pracy w tej chwili nie płacimy odsetek od zaległych składek, gdyż mają one zostać spłacone obligacjami Skarbu Państwa.

Rzeczywiście, w tej chwili w trakcie konsultacji międzyresortowych jest ustawa, która ma umożliwić przejęcie przez Skarb Państwa długu ZUS wobec funduszy emerytalnych, powstałego w latach 1999-2002 oraz jego spłatę z użyciem specjalnie skonstruowanych do tego celu obligacji. Mają być to papiery 12-letnie, o oprocentowaniu zmiennym, uzależnionym od rentowności rocznych bonów skarbowych.

- Ale my nie wiemy, kiedy i w jakim kształcie ustawa o spłacie długu wejdzie w życie - powiedziała E. Lewicka. Na dodatek pojawił się kolejny problem. Obecnie inwestorzy nie chcą kupować papierów o zmiennym procencie. Poza tym wartość całej emisji obligacji przeznaczonych na spłatę długu będzie stosunkowo niewielka - zadłużenie ZUS-u wobec OFE wynosi 9,5 mld zł. W rezultacie obligacje te będą miały niewielką płynność. Dlatego IG TE zażądała, aby w ustawie zagwarantować możliwość wcześniejszej sprzedaży tych papierów czy w drodze ich wcześniejszego wykupu przez resort finansów, czy też dzięki zamianie na inne rodzaje obligacji. Poza tym PTE chciały, aby oprocentowanie tych obligacji zostało powiększone o specjalną premię.

Reklama
Reklama

- Tego typu premię stosowano przy emisji obligacji dla PKP - wyjaśniła E. Lewicka. - Wyliczyliśmy, że powinna ona wynosić od 0,35 do 0,5 pkt procentowego.

Na taką premię częściowo zgodził się resort gospodarki i pracy. Częściowo, bo w projekcie ustawy o spłacie długu wobec funduszy jego urzędnicy zapisali ową premię w wysokości 0,2 pkt proc.

- Jednak nawet na taką premię nie chce się zgodzić Ministerstwo Finansów - powiedziała E. Lewicka. - Tymczasem to nie są duże pieniądze, cała premia oznaczałaby dla budżetu wydatek rzędu kilkudziesięciu milionów złotych rocznie. To będzie przede wszystkim test dla rządu, czy zechce dwukrotnie ukarać tych ubezpieczonych, wobec których ZUS ma zaległości - raz nie wypłacając im odsetek, drugi raz - nie dając tej dodatkowej premii od braku płynności oferowanych obligacji - dodała.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama