- 16 kwietnia fundusze emerytalne dostały część zaległych składek, ale bez odsetek - powiedziała wczoraj na konferencji prasowej Ewa Lewicka, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. - Wystąpiliśmy do prezes ZUS Aleksandry Wiktorow i składki znowu popłynęły z odsetkami. Ale potem dostaliśmy od niej informację, że od maja ZUS nie będzie przesyłał odsetek od zaległych składek.
Jaki jest powód takiej decyzji ZUS? Przedstawiciele Zakładu wyjaśniają - brak pieniędzy.
- Ustawa budżetowa na ten rok zlikwidowała rezerwę przeznaczoną specjalnie na spłatę odsetek - powiedziała agencji PAP Anna Warchoł, rzecznik prasowy ZUS. - Dlatego w porozumieniu z Ministerstwem Gospodarki i Pracy w tej chwili nie płacimy odsetek od zaległych składek, gdyż mają one zostać spłacone obligacjami Skarbu Państwa.
Rzeczywiście, w tej chwili w trakcie konsultacji międzyresortowych jest ustawa, która ma umożliwić przejęcie przez Skarb Państwa długu ZUS wobec funduszy emerytalnych, powstałego w latach 1999-2002 oraz jego spłatę z użyciem specjalnie skonstruowanych do tego celu obligacji. Mają być to papiery 12-letnie, o oprocentowaniu zmiennym, uzależnionym od rentowności rocznych bonów skarbowych.
- Ale my nie wiemy, kiedy i w jakim kształcie ustawa o spłacie długu wejdzie w życie - powiedziała E. Lewicka. Na dodatek pojawił się kolejny problem. Obecnie inwestorzy nie chcą kupować papierów o zmiennym procencie. Poza tym wartość całej emisji obligacji przeznaczonych na spłatę długu będzie stosunkowo niewielka - zadłużenie ZUS-u wobec OFE wynosi 9,5 mld zł. W rezultacie obligacje te będą miały niewielką płynność. Dlatego IG TE zażądała, aby w ustawie zagwarantować możliwość wcześniejszej sprzedaży tych papierów czy w drodze ich wcześniejszego wykupu przez resort finansów, czy też dzięki zamianie na inne rodzaje obligacji. Poza tym PTE chciały, aby oprocentowanie tych obligacji zostało powiększone o specjalną premię.