W środę posiadacze długich pozycji na WIG20 mieli powód do zadowolenia. Po nieznacznie gorszym niż wtorkowe zamknięcie otwarciu, przez całą resztę notowań kontrakty zwyżkowały. Po pokonaniu krótkoterminowego oporu na 1160 pkt czerwcowa seria dość szybko dotarła do następnej bariery podażowej, którą w okolicy 1180 pkt tworzy lokalny szczyt z pierwszej połowy kwietnia. Do momentu wyraźnego wybicia się powyżej tego poziomu kupno może być jeszcze obarczone sporym ryzykiem, ale najwyższa biała świeca od 6 miesięcy, potwierdzona najwyższym wolumenem od października 2001 roku, sprzyja posiadaczom długich pozycji. Zagrożeniem cały czas jest średnioterminowy trend boczny, w którego ramach mieliśmy już do czynienia z podobnymi sytuacjami jak teraz i które kilkakrotnie niestety, wyznaczały lokalny szczyt. Nie może więc dziwić rekordowa liczba otwartych pozycji (26197 kontraktów), która pokazuje, że inwestorzy wciąż są bardzo podzieleni.

Spoglądając na ostatnie trzy miesiące wykresu kontynuacyjnego, można zaryzykować stwierdzenie, że po pokonaniu 1180 pkt kontrakty powinny zwyżkować jeszcze do 1220 pkt. Taką wartość wyznacza górne ograniczenie krótkoterminowego kanału wzrostowego. Wsparcie, którego przebicie będzie groziło ponownym testem linii tego trendu (1135 pkt) znajduje się w przedziale 1155-1160 pkt.

Cały czas bardzo silne są kontrakty na TechWIG. Ich wartość wzrosła wczoraj do 460 pkt. Wraz ze zbliżaniem się do poziomu 490-500 pkt zrezygnowałbym jednak z kupowania tych futuresów. Wymieniona strefa to dość silny opór, dodatkowo trend wzrostowy nie jest już potwierdzany przez ADX (tutaj wręcz pojawiło się zalecenie zamykania długich pozycji).