Huta Szczakowa zatrudnia 580 osób. Syndyk poinformował, że spółka będzie prowadziła działalność produkcyjną do czerwca. Jeżeli okaże się, że żadna z ofert w przetargu na majątek firmy nie zostanie wybrana - nastąpi wygaszenie pieca hutniczego, a pracownicy zostaną zwolnieni. - Nie prowadzimy żadnych zaawansowanych prac dotyczących zakupu Huty Szczakowa - twierdzi Artur Lewicki, pełnomocnik zarządu Ireny ds. kontaktów z inwestorami.

Hutą Szkła "Szczakowa" nie jest zainteresowane również Krosno. - Kupiliśmy dwie linie produkcyjne należące do tej spółki. Reszta zakładu nie pasuje do naszego profilu działalności - mówi Jan Kurkus, prezes Krosna. Tymczasem Irena myśli o aktywnym udziale w konsolidacji branży szklarskiej. - W przypadku niektórych projektów akwizycyjnych prace są już bliskie ukończenia - twierdzi Artur Lewicki. Jego zdaniem, ewentualne decyzje mogą zostać podjęte najwcześniej w czerwcu. Nie wiadomo, jaką kwotę przewidziano na zakupy.

- Nie mamy ściśle określonego budżetu na inwestycje kapitałowe. To, ile pieniędzy wydamy na przejęcia, będzie zależało od atrakcyjności projektów, w które chcemy się zaangażować - dodaje A. Lewicki.