Historia powstania EdF w 1946 r. bardzo przypomina scenariusze, które w tym czasie stały się udziałem również wielu polskich przedsiębiorstw z branży. Francuski gigant powstał bowiem w wyniku nacjonalizacji głównych firm produkujących i dystrybuujących energię elektryczną. Do dzisiaj spółka jest w rękach państwa, a 40% jej zysku trafia do francuskiego budżetu. Dzisiaj EdF jest odpowiedzialny za produkcję, dystrybucję, przesył, import i eksport energii we Francji, gdzie aktualnie ma ponad 31 mln klientów. Na świecie jest ich blisko 50 mln. Ukoronowaniem rozwoju grupy był rok 2002, kiedy uzyskała ona rekordową sprzedaż, wynoszącą 48,4 mld euro - 18% więcej niż rok wcześniej. Koncern uzyskał jednak niższy wynik netto - 481 mln euro, wobec 841 mln w 2001 r.
Czas na transformację
Rząd francuski zadeklarował ostatnio, że ma zamiar zmienić status spółki. EdF w tym lub na początku przyszłego roku ma zostać spółką z ograniczoną odpowiedzialnością. Obecnie w strukturze akcjonariatu występuje 49 francuskich podmiotów gospodarczych kontrolowanych przez państwo. To nie jedyne zmiany, jakie czekają firmę. Będzie ona musiała dostosować swoją działalność do coraz bardziej liberalizowanego francuskiego rynku energetycznego.
Zmiana zasad zmieni EdF
Przed francuską firmą stanie wkrótce nie lada wyzwanie. Spółkę od 1 lipca 2004 roku czeka walka na rodzimym rynku. Od tego momentu 70% francuskiego rynku energii zostanie otwarte na konkurencję. Aktualnie wolny obrót obejmuje 37% energii (podobnie jak w Polsce, gdzie jest to 35%).