Reklama

Tele2 planuje osiągnąć 10% rynku telefonii stacjonarnej w ciągu czterech lat

Warszawa, 16.05.2003 (ISB) - Operator telekomunikacyjny Tele2 planuje najpóźniej w ciągu czterech lat osiągnąć zysk na poziomie EBITDA i 10-procentowy udział w rynku telefonii stacjonarnej w Polsce pod względem liczby abonentów, powiedział w wywiadzie dla agencji ISB Fredrik de Lerigon, dyrektor generalny Tele2 Polska.

Publikacja: 16.05.2003 15:05

"We Francji potrzebowaliśmy trzech-czterech lat by osiągnąć ponad 10% rynku pod względem liczby abonentów w sektorze preselekcji. Chcielibyśmy, by tak samo stało się w Polsce" - powiedział Lerigon.

Czy to będą trzy, czy cztery lata, będzie zależało od szybkości deregulacji rynku telefonicznego w Polsce, dodał Lerigon.

Na koniec pierwszego kwartału 2003 roku Telekomunikacja Polska SA (TP SA) miała 10,9 mln linii abonenckich. Z raportu TP SA za pierwszy kwartał wynika, że TP SA miała 92,3% udziałów w rynku dial-up pod względem ruchu.

Lerigon nie chciał powiedzieć, ilu abonentów pozyskała spółka do tej pory i jakie są przychody. "Uzyskaliśmy więcej abonentów, niż początkowo planowaliśmy pozyskać w tym czasie. Jeśli chodzi o wysokość przychodów, to ich realizacja jest zgodna z wcześniejszymi założeniami" - powiedział tylko Lerigon.

Tele2 Polska, który powstał w Polsce w 1999 roku, początkowo oferował usługi bezprzewodowego dostępu do internetu i telefonii VoIP. Od marca 2003 roku operator rozpoczął oferować połączenia międzystrefowe i międzynarodowe za pomocą numeru dostępowego poprzez preselekcję.

Reklama
Reklama

Najpóźniej we wrześniu spółka chce też uruchomić możliwość wdzwaniania się na komórki poprzez preselekcję, co - jak liczy Tele2 - stanie się istotnym źródłem jej przychodów.

"Tele2 we wszystkich krajach zachowuje się podobnie. Najpierw przez 1-1,5 roku koncentrujemy się na usługach w ramach telefonii stacjonarnej, budujemy bazę abonencką, potem wprowadzamy usługi dostępu do internetu, które sprzedajemy własnej bazie abonenckiej" - powiedział Lerigon.

Następnym krokiem jest telefonia wirtualna MVNO, którą Tele2 ma nadzieję wprowadzić w Polsce w połowie 2004 roku.

"Mam nadzieję, że do czasu, gdy Polska wejdzie do UE, będziemy mieli porozumienie z jednym z operatorów mobilnych w Polsce" - powiedział Lerigon.

Tele2 chce skierować ofertę MVNO do własnych abonentów, który posiadają już jeden telefon komórkowy w rodzinie. Ma to być druga lub trzecia komórka, z pakietem usług, zawierającym na przykład darmowe SMS-y czy rabaty cenowe na wybrane numery.

Lerigon uważa, że marża EBITDA na tej działalności może osiągnąć 10%. Tele2 przewiduje, że będzie musiało wydać do 1 mln USD, nie licząc sprzętu, by uruchomić taką usługę.

Reklama
Reklama

Najpierw jednak Tele2 musi porozumieć się z którymś z trzech działających na polskim rynku operatorów telefonii komórkowej, co nie będzie łatwe.

"Jeśli nie uda nam się osiągnąć porozumienia z żadnym z operatorów telefonii komórkowej, poczekamy na możliwości prawne, które daje nam wejście do UE i będziemy się starali, by urząd regulacji zmusił operatorów do współpracy z nami. [...] Być zmuszonym do współpracy nie jest najlepszym pomysłem, ale zrobimy, to jeśli nie będzie innego wyjścia" - powiedział Lerigon.

Tele 2 należy do międzynarodowego koncernu Tele 2 AB, jednego z największych w Europie operatorów telekomunikacyjnych, oferującym usługi telefonii stacjonarnej i komórkowej oraz usługi dostępu do internetu. (ISB)

Magdalena Wierzchowska

mw/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama