Po piątkowej sesji na wykresie WIG20 powstała mała czarna świeczka. Jej korpus oraz knoty są znacznie krótsze niż w czwartek, co świadczy o zmniejszeniu amplitudy wahań. Duży spadek obrotów także jest dowodem mniejszej aktywności inwestorów. Uspokojenie rynku jest pozytywnym sygnałem i przemawia za korekcyjnym charakterem dwóch ostatnich sesji. Nieco gorzej wygląda powrót indeksu pod przekroczony w środę poziom szczytu z 7 kwietnia (1167 pkt). Jest to negatywna formacja naruszenia oporu, świadcząca o tym, że rynek nie jest tak silny jak się wydaje. Osłabienie z ostatnich sesji na wykresie tygodniowym jest widoczne jako górny knot białej świecy. Jego długość jest, niestety, porównywalna z długością korpusu, co znacznie osłabia wzrostową wymowę całej świecy.
Ochłodzenie nastrojów nastąpiło dokładnie w momencie, gdy WIG20 dotarł do ważnej linii trendu spadkowego, biegnącej przez kilka szczytów, począwszy od stycznia 2002 r. W ten sposób linia zyskała kolejne potwierdzenie, przez co jej ewentualne przełamanie będzie bardziej istotne. Za tym, że przełamanie linii na WIG20 powinno nastąpić, przemawia fakt, że analogiczna linia, obejmująca okres od lata 2000 r. została z nawiązką przebita na WIG, który w związku z trwającą obecnie modą na małe i średnie spółki może lepiej odzwierciedlać sytuację panującą na rynku. Wracając do WIG20, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się najpierw przedłużająca się konsolidacja, a następnie kolejny zryw, tym razem prowadzący do przełamania linii trendu spadkowego. Pasowałoby to do schematu obowiązującego od marcowego dna. Według tego schematu najpierw występuje dynamiczna, lecz krótka fala wzrostów, a po niej bardzo głęboka korekta przechodząca stopniowo w konsolidację i marazm. Po jakimś czasie z konsolidacji wybija się kolejna fala wzrostowa i cały scenariusz powtarza się. Znaczna głębokość korekt utrudnia wyznaczenie poziomu, którego przekroczenie oznaczałoby załamanie wzrostów. W obecnej sytuacji poziom ten znajduje się nie wyżej niż na poziomie startu środowej białej świecy (1137 pkt).