Kontrakty terminowe na WIG20 utrzymują się w trendzie wzrostowym. Wykres ceny kontraktu wprost idealnie broni wsparcie w postaci linii trendu, wzmocnionej średnią kroczącą z 15 sesji.
Od dwóch dni układ średnich stał się typowy dla hossy, gdyż SK-45 przebiła od dołu SK-100. Średnie z 15 i 45 sesji rosną, co przy wyhamowaniu zniżek i obecnej stabilizacji SK - 100 dobrze wróży na kolejne tygodnie, choć w żaden sposób nie przesądza definitywnie o kierunku trendu. Pewnym zagrożeniem obecnej zwyżki mogłaby być potencjalna formacja podwójnego szczytu (nie bez przyczyny na wczorajszej sesji zwyżka powstrzymana została nieznacznie poniżej 1190 pkt.), jednak wysoki obrót na sesjach w ubiegłym tygodniu powinien te obawy rozwiać. Zniżka z początku tego tygodnia wydaje się naturalną reakcją na nieudaną próbę sforsowania oporu. A fakty są takie, że po skutecznym przebiciu poziomu 1190 pkt. należałoby spodziewać się kontynuacji zwyżki co najmniej do 1260 pkt. Tymczasem wczoraj śródsesyjny wzrost znów zatrzymał się niewiele poniżej oporu, po czym nastąpił spadek trwający niemal do końca notowań. 15-punktowy górny cień na pewno nie napawa optymizmem, ale patrząc na przebieg sesji w ubiegłym tygodniu nie należy się tym sygnałem zbytnio przejmować i dalej trwać na długich pozycjach. Poziom obrony ustaliłbym poniżej SK-100 (około 1135 pkt.).
Spore nadzieje na kontynuację wzrostów dają oscylatory. Znacznym wahaniom ulega Ultimate i on w ostatnich tygodniach był mało skuteczny. Dynamiczny trend wzrostowy utrzymuje RSI, a MACD po obronie wsparcia w postaci poziomu równowagi i przełamaniu spadkowej linii trendu rośnie w kierunku ostatniego lokalnego wierzchołka.