Reklama

Rząd rozważa stworzenie grupy paliwowej wokół Rafinerii Gdańskiej

WARSZAWA (Reuters) - Rząd prawdopodobnie stworzy nową grupę paliwową wokół drugiej co do wielkości Rafinerii Gdańskiej, jednak nie wiadomo jeszcze, czy ma ona konkurować z PKN Orlen, czy też zostanie sprzedana większemu rywalowi, powiedział w czwartek wiceminister skarbu.

Publikacja: 29.05.2003 15:17

Tadeusz Soroka dodał, że utworzenie grupy Lotos pozwoli zwiększyć jej wartość przed ewentualną prywatyzacją oraz uratować mniejsze rafinerie.

Jak poinformowały źródła branżowe skarb państwa prawdopodobnie zrezygnuje ze sprzedaży Gdańskiej konsorcjum PKN i brytyjskiego Rotch Energy za 600 milionów dolarów. Rafineria ma natomiast odegrać ważną rolę przy realizacji kontraktów w Iraku.

Soroka powiedział, że tworzenie grupy Lotos rozpocznie się od zawarcia kontraktów detalicznych i handlowych między Gdańską a mniejszymi rafineriami, w tym przeżywającym trudności zakładem Glimar.

"Istnieje realna szansa uratowania Glimara, który w naturalny sposób stanie się partnerem Gdańskiej. I w ten sposób będziemy mogli stworzyć Lotos" - powiedział Soroka w wywiadzie udzielonym Reuterowi.

Jednak nie będzie to kolidować z naszą przyszłą decyzją dotyczącą sprzedaży Gdańska konsorcjum Rotch i PKN" - dodał.

Reklama
Reklama

Soroka powiedział, że rafineria Glimar potrzebuje około 80 milionów złotych by utrzymać płynność finansową i kontynuować program inwestycyjny mający na celu modernizację linii produkcyjnych. Jego zdaniem około 30 milionów z tej sumy mogłoby pochodzić bezpośrednio od skarbu państwa.

Według Soroki ostateczna decyzja w sprawie sprzedaży 75 procent Gdańskiej konsorcjum PKN-Rotch może zapaść w przyszłym miesiącu. Nie chciał jednak zdradzić, co resort skarbu sądzi o tej transakcji.

"Nie możemy patrzeć tylko na polski rynek, ponieważ nawet jeżeli Orlen ma na nim teraz pozycję dominującą, to ten rynek może się zmienić w ciągu najbliższych 5-10 lat" - powiedział.

PKN ma obecnie około 75 procent polskiego rynku paliw, a Gdańska około 20 procent.

"Pytanie brzmi, czy z takim 20-procentowym udziałem można z powodzeniem konkurować na rynku? Czy jeżeli (Gdańska) zostałaby kupiona przez kogoś większego, mogłaby o ten rynek powalczyć? Są plusy i minusy takiej sytuacji" - powiedział Soroka.

Pytany, czy Gdańska ma szanse na kontrakty w Iraku, Soroka powiedział, że Gdańska jest nimi zainteresowana, ale rozmowy są na bardzo wczesnym etapie.

Reklama
Reklama

Wojciech Moskwa

((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Paweł Florkiewicz; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama