"Te dane nie stanowią dla nas zaskoczenia, potwierdzają utrzymywanie się korzystnych tendencji w zakresie eksportu" - powiedział ISB Rosati.
Deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł w kwietniu 369 mln euro wobec 248 mln euro w marcu, a deficyt handlowy wyniósł w tym okresie 804 mln euro wobec 510 mln euro miesiąc wcześniej. Nominalnie w skali roku eksport spadł o 1,1%, a import o 1,8%. W ujęciu dolarowym eksport wzrósł w tym okresie o ponad 20,0%.
"Spadek eksportu wyrażony w euro wynika tylko z wzmocnienia się tej waluty, w kategoriach realnych mamy wyraźny wzrost eksportu, mamy także wyraźny wzrost importu, co oznacza, że gospodarka zasysa coraz bardziej" - powiedział także Rosati. Dodał, że kwietniowe dane mogą być zaburzone ze względu na przesuniętą datę świąt Wielkiejnocy.
W zeszłym roku Wielkanoc przypadała w marcu, a w roku bieżącym w kwietniu, co ma statystyczny wpływ na szeregi makroekonomiczne.
"Myślę, że wzrostowa tendencja eksportu jest dosyć trwała i zostanie jeszcze umocniona przez kurs złotego wobec euro i, jeżeli chodzi o eksport, to perspektywy są dobre. Jeżeli chodzi o import - zależy on od skali ożywienia, a ważna jest jego struktura" - powiedział Rosati.