W ostatnich miesiącach na GPW coraz więcej spółek decyduje się na buy back. Przykładem może być krakowski ComArch, który skupił własne papiery w celu umorzenia podczas publicznego wezwania. Kolejną firmą był Stomil Sanok. W tym przypadku Komisja nie zezwoliła spółce na skup własnych akcji, które później miały być zaoferowane zarządowi w ramach MBO (management buy out). Sanok zagroził, że sprawę wniesie do NSA, jednak spółka nieco większą szansę na przeforsowanie swojego stanowiska miałaby przed Sądem Najwyższym, który zajmuje się sprawami karnymi. SN oddalił bowiem pod koniec marca zażalenie KPWiG na decyzję prokuratury w bardzo podobnej sprawie. Prokurator odmówił wszczęcia dochodzenia w sprawie o podejrzenia serii przestępstw, jakich miał się dopuścić BRE Equity Poland. Spółka, która działała w porozumieniu z innymi podmiotami, nie dostała zezwolenia na nabycie akcji Zachodniego NFI, a mimo to przekroczyła 50% w kapitale akcyjnym NFI. Uczestnicy porozumienia nie informowali również o kupowaniu papierów w raporcie bieżącym. Komisja oprócz zawiadomienia do prokuratury nałożyła w tej sprawie także karę administracyjną, co trafiło przed NSA. A ten sąd poparł stanowisko KPWiG.