Na rynkach nowojorskich panowała od początku poniedziałkowych sesji optymistyczna atmosfera. Opublikowane w zeszłym tygodniu dane wskazywały bowiem na poprawę koniunktury w USA, a wczoraj tendencję tę potwierdził wzrost indeksu opracowanego przez Instytut Zarządzania Podażą, świadczący o ożywieniu w amerykańskim przemyśle. Powodzeniem cieszyły się akcje dostawcy oprogramowania Microsoft oraz producenta urządzeń do sieci internetowych Cisco Systems. Pozytywna ocena leków onkologicznych sprzyjała firmom biotechnologicznym ImClone Systems i Genetech. Podniosły się też notowania Pfizera, który dostarcza do Chin duże ilości lekarstw mających zapobiec w przyszłości wybuchowi epidemii SARS. Ponadto chętnie kupowano walory spółki lotniczej AMR, do czego zachęciła inwestorów przychylna rekomendacja. Natomiast w odwrocie znalazły się notowania operatora telefonii komórkowej AT&T Wireless ze względu na wysokie koszty i ostrą konkurencję. Do godz. 22.00 naszego czasu Dow Jones wzrósł o 0,52%, a Nasdaq spadł o 0,32%.

Nadzieje na ożywienie w gospodarce amerykańskiej stanowiły bodziec do zwyżki notowań w Europie. Ponieważ poprawa koniunktury w USA może oznaczać wzmocnienie dolara i zwiększenie konkurencyjności europejskiego eksportu, najbardziej zdrożały akcje spółek o mocnej pozycji na rynku amerykańskim, takich jak Philips i Allianz. Wzrosły też notowania Deutsche Bank, Credit Suisse Group i Lloyds TSB, a także czołowej firmy turystycznej TUI oraz towarzystwa lotniczego British Airways. Ze względu na dobre perspektywy zdrożały papiery Kingfishera, natomiast sprzedaż przez głównego udziałowca 42% akcji producenta artykułów sportowych Puma pobudziła spadek jego notowań. FT-SE 100 zakończył dzień na poziomie wyższym o 2,01%. CAC--40 zyskał 1,89%, a DAX podniósł się o 2,75%.

Główne indeksy azjatyckie wzrosły - tokijski Nikkei 225 o 1,46%, a w Hongkongu Hang Seng o 1,58%.

Zwyżka notowań objęła również giełdy środkowoeuropejskie. W Budapeszcie BUX zyskał 1,29%, a praski PX-50 wzrósł o 1,42%. Natomiast o 2,45% spadł moskiewski RTS.