Na tym etapie konkursu pozostało pięciu kandydatów na prezesa: Sławomir Noszczak, Jarosław Roszkowski, Dariusz Krawiec, Marek Grabarek i Aleksander Wilczewski. Wszyscy zostali wczoraj ponownie przesłuchani przez radę nadzorczą - organizatora konkursu. Mieli też okazję do prezentacji własnych pomysłów na rozwój przedsiębiorstwa. - Nie ma jeszcze oficjalnego stanowiska w tej sprawie, ale sądzę, że w piątek rano rada wznowi obrady poświęcone wyborowi prezesa - powiedział nam Leszek Chorzewski, rzecznik spółki.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że bardzo dobrze wypadły prezentacje większości kandydatów. Dlatego rada nie podjęła decyzji już wczoraj. Wśród najbardziej wyróżniających się prezentacji jest przedstawiona przez D. Krawca, byłego prezesa Impexmetalu i Elektrimu. Na członkach rady zrobił wrażenie ze względu na wiedzę z dziedziny finansów. Podobnie jednak jak A. Wilczewski, nie był on związany z LOT-em, a przez to jego szanse na objęcie fotela szefa firmy są mniejsze. Jak informowaliśmy, wśród faworytów konkursu są pełniący obowiązki prezesa LOT-u Marek Grabarek i Jarosław Roszkowski, jeden z byłych dyrektorów lotniczej firmy. Pierwszy ma poparcie Skarbu Państwa, ale bardzo niechętne są mu związki zawodowe, drugi jest "neutralnym" kandydatem. Podobnie jak w przypadku D. Krawca jego prezentacja została uznana za bardzo dobrą.