Reklama

Pieniądze będą

Ustępujący minister finansów Grzegorz Kołodko zmienił zasady księgowania dotacji dla ZUS, wynikającej z powstania funduszy emerytalnych. Dzięki temu uzyskał mniejszy deficyt budżetowy. Choć zmiana ta jest krytykowana przez analityków, zapewne nowa metoda księgowania tej dotacji zostanie wpisana do budżetu.

Publikacja: 14.06.2003 10:00

Dzięki zapisowi o tym, że środki dla OFE mają pochodzić z prywatyzacji, minister finansów Grzegorz Kołodko mógł uzyskać niższy deficyt budżetowy. Do tej pory bowiem dotacja dla ZUS, która uzupełniała ubytek składek z tytułu wprowadzenia reformy emerytalnej, stanowiła wydatek budżetu. Teraz stała się jednym z jego rozchodów. Taka zmiana wynika z przyjęcia przez resort finansów unijnych metod księgowania w finansach państwa. I raczej zmiana ministra finansów czy powierzenie problemów gospodarczych ministrowi gospodarki i pracy Jerzemu Hausnerowi nic tutaj nie zmieni.

- Wchodzimy do Unii Europejskiej i musimy się dostosować do obowiązujących w niej standardów - powiedział Krzysztof Pater, wiceminister gospodarki i pracy.

Dotacja ma uzupełnić przychody ZUS po tym, jak część środków przekaże on funduszom emerytalnym. Zgodnie z założeniami do przyszłorocznego budżetu, dotacja ta zostanie sfinansowana dzięki wpływom z prywatyzacji. Minister Kołodko zaplanował je na 11,9 mld zł. Jednak ostatnio szef resortu skarbu Piotr Czyżewski stwierdził, że ta kwota nie jest realna, a z prywatyzacji w przyszłym roku da się uzyskać 7 mld zł. Jednak - jak zgodnie twierdzą przedstawiciele resortu gospodarki i pracy oraz towarzystw emerytalnych - nie ma obaw, że klienci nie dostaną swoich pieniędzy.

- Na pewno będą pieniądze i nie będzie opóźnień w przesyłaniu ich do OFE - powiedział.

O transfer środków do OFE spokojna jest także Ewa Lewicka, szefowa Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych.

Reklama
Reklama

- Zgodnie z prawem, w sytuacji gdy zabraknie środków z prywatyzacji na uzupełnienie dotacji dla ZUS, państwo musi zapewnić pieniądze - powiedziała. - Na przykład, z większej emisji papierów skarbowych. Dla członków OFE te zapisy nie mają żadnego znaczenia.

Inna sprawa, że w przyszłym roku i tak zostanie zwiększony dług publiczny - o zadłużenie ZUS-u wobec OFE. Skarb Państwa ma przejąć zobowiązania o wartości ponad 9 mld zł, a następnie spłacić je za pomocą obligacji. Ta operacja wraz z koniecznością zwiększenia emisji papierów skarbowych może doprowadzić do szybszego, niż to planował G. Kołodko, wzrostu długu publicznego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama