"Te dane potwierdzają, że perspektywy inflacji są dobre, że nie ma zagrożeń. Czynniki ryzyka, które się pojawiły, czyli przejściowy wzrost cen ropy, przejściowa dewaluacja złotego i przejściowy wzrost wskaźnika PPI, przekładają się bardzo słabo na wzrost cen dóbr konsumpcyjnych" - powiedział ISB Rosati.
Inflacja w maju wzrosła do 0,4% r/r z 0,3% r/r w kwietniu, ale w ujęciu miesięcznym ceny konsumpcyjne w maju nie zmieniły się. Jest to wynik poniżej oczekiwań rynkowych, które mówiły o wzroście inflacji w maju o 0,2-0,3% m/m.
"To jest niespodzianka. Rynek oczekiwał 0,6-0,7%, wiec jest to trochę lepiej niż oczekiwano. Czerwiec może być trochę trudniejszy ze względu na wzrost cen pieczywa, którego oczekujemy. (...) Oczekiwaliśmy wzrostu cen żywności i ten wzrost nie nastąpił w spodziewanej skali" - powiedział Rosati.
Ceny żywności wzrosły w maju o 0,4% i były o 2,7% niższe niż rok wcześniej. Ekonomiści spodziewają się wzrostu cen pieczywa w czerwcu ze względu na wzrost cen zboża. Sądzą oni także, że wskaźnik CPI będzie rósł w drugiej połowie roku, różnią się jednak w ocenie tempa tego wzrostu. Większość uważa jednak, że inflacja pozostanie poniżej 2,0% r/r.
"Oczekuję inflacji na koniec roku inflacji na poziomie 1,0-1,5%" - powiedział członek RPP.