"(...) reforma finansów publicznych rozumiana [musi być - przyp. ISB] nie tylko w odniesieniu do podatków, ale przede wszystkim do wydatków" - powiedział Raczko po uroczystości zaprzysiężenia na ministra finansów.
Brak propozycji zmian po stronie wydatkowej był jednym z głównych powodów krytyki programu naprawy finansów publicznych autorstwa poprzednika Raczko, Grzegorza Kołodki, ze strony ekonomistów bankowych i przedstawicieli Narodowego Banku Polskiego (NBP).
Minister powiedział jednak, że priorytetem w jego resorcie będzie zakończenie prac nad projektem budżetu na 2004 rok.
"Budżet będzie trudny, bo jest pierwszym unijnym budżetem. Jak również będzie budżetem, w którym dokonujemy bardzo odważnych kroków po stronie cięć w stawkach podatkowych" - powiedział Raczko po uroczystości zaprzysiężenia na ministra finansów.
"(...) budżet będziemy konstruować, by były efekty prowzrostowe. Ale jako minister finansów jestem zwolennikiem stabilizacji makroekonomicznej" - powiedział Raczko.