Reklama

Trend wzrostowy trwa

Miniony, krótszy giełdowy tydzień przyniósł kontynuację wzrostu na GPW. Jego znaczne przyśpieszenie nastąpiło na sesji środowej, po publikacji bardzo dobrych danych, dotyczących dynamiki produkcji przemysłowej.

Publikacja: 21.06.2003 09:58

Ale nie tylko dane makro były powodem zwyżki z ostatnich dni. W ubiegłym tygodniu, dzięki udzieleniu premierowi wotum zaufania, została, przynajmniej do jesieni, wyjaśniona sytuacja polityczna. Także giełdy zachodnie dość mocno wzrastały, zwłaszcza na początku tygodnia, co stanowiło dodatkowy impuls dla naszego rynku. Ostatnia sesja tygodnia, z uwagi na swój międzyświąteczny charakter, tradycyjnie już odznaczała się niskimi obrotami, w związku z czym nietrudno było podciągnąć rynek wyżej.

Brak sygnałów sprzedaży

WIG20 wybił się na początku miesiąca w górę z niemal czteromiesięcznego kanału wzrostowego. Następnie wykonał klasyczny ruch powrotny, co każe przypuszczać, że tempo ruchu w górę powinno teraz ulec przyśpieszeniu. Najbliższym oporem są okolice 1260 pkt, gdzie znajduje się luka bessy z 25 czerwca 2002 r. oraz szczyt z 2 grudnia 2002 r. Jednak z uwagi na mocny wzrost obrotów na sesji środowej należy przypuszczać, że ta bariera zostanie pokonana. Byłby to bardzo mocny sygnał, świadczący o zmianie nie tylko krótkoterminowego, ale także średnioterminowego trendu na wzrostowy. Kolejne poważniejsze opory znajdują się dopiero ok. 100 pkt wyżej.

Jednak w trendzie wzrostowym nie o oporach należy mówić, ale o wsparciach. Dopiero ich przebicie będzie sygnałem ostrzegawczym, mogącym w konsekwencji spowodować zmianę tego trendu. Najbliższym wsparciem jest luka hossy z 17 czerwca w przedziale 1218-1223 pkt. Następnie - najszybsza linia trendu wzrostowego na poziomie 1215 pkt. Niewiele niżej znajduje się także górne ograniczenie wspomnianego wcześniej kanału wzrostowego.

Pomimo całkiem sporego wzrostu, nie wszystkie wskaźniki są już wykupione. To wskazuje na możliwość dalszego ruchu w górę. Stochastic przebywa w strefie wartości neutralnych. RSI co prawda staje się powoli wykupiony, ale nie generuje jeszcze sygnału sprzedaży. MACD odbił się od swojej linii sygnalnej i nadal przebywa ponad nią. Oczywiście, średnie kroczące także układają się w sposób charakterystyczny dla hossy.

Reklama
Reklama

Słabsze banki oraz technologia

Już od kilku tygodni słabnie segment spółek technologicznych. Dopiero pod koniec tego tygodnia indeksowi TechWIG udało się pokonać szczyt z połowy maja, podczas gdy WIG20 jest już ponad 6% wyżej. Jednak, po zamknięciu luki bessy z 11 lipca 2002 r. na poziomie 472 pkt, kolejny opór znajduje się dopiero w okolicach 520 pkt. Zatem także i ten indeks ma jeszcze przed sobą znaczny potencjał wzrostu.

Sektor bankowy również prezentuje się słabo, chociaż i tutaj można znaleźć pozytywne wyjątki. Walory BPH PBK podczas wtorkowej sesji dodały wiele punktów indeksowi 20 największych spółek.

Bardzo dobrze natomiast wygląda KGHM. Spółce pomagają słaby złoty oraz dość stabilnie rosnące ceny miedzi. Po pokonaniu 14,5 zł następny poważny opór znajduje się dopiero w okolicach 17,5 zł. Gdyby taki zasięg wzrostu został zrealizowany, tylko ta jedna spółka dodałaby indeksowi WIG20 ponad 35 pkt.

Szanse i zagrożenia

Technicznie rynek polskich akcji wygląda bardzo dobrze, jednak może się okazać, że ostatnia zwyżka była spowodowana tylko splotem korzystnych okoliczności. Można do nich zaliczyć pozytywną sytuację na zachodnich giełdach, wotum zaufania dla rządu, zmianę mało popularnego i kontrowersyjnego ministra finansów, poprawiające się dane makroekonomiczne, a także propozycję znacznego obniżenia podatku CIT dla przedsiębiorstw.

Reklama
Reklama

O ile pierwsze z wymienionych powodów są krótkotrwałe, gdyż sytuacja na zagranicznych parkietach może szybko ulec znacznemu pogorszeniu (i tak najprawdopodobniej się stanie po przyszłotygodniowej obniżce stóp przez Fed), to zmniejszenie obciążeń podatkowych jest z pewnością krokiem w dobrym kierunku. Nie tylko zwiększy się przez to wzrost PKB. Wiele spółek znacznie poprawi swoje wyniki finansowe w przyszłym roku, bądź też zamiast strat zacznie generować zyski. Być może proces dyskontowania tego faktu rozpoczął się właśnie w tym tygodniu. Może to zapewnić trend wzrostowy na naszej giełdzie na dłużej, jednak warto pamiętać, że okres wakacyjny nie był z reguły dobry dla inwestowania w akcje. Poza tym, na razie, nasza giełda nie zareagowała na podwyżki stóp procentowych na Węgrzech. Zachodni inwestorzy mogą zacząć się obawiać podobnego kroku u nas, co ostudziłoby nieco nastroje na GPW.

Już przyszły tydzień może przynieść korektę ostatniego wzrostu. Nie spodziewam się, by była ona głęboka. Ten rok jest dość nietypowy i odbiegający od regularnie powtarzających się schematów, np. nie było efektu stycznia. Istnieje więc możliwość, że oczekiwanie na wakacyjny spadek może okazać się błędem. Należy i o takiej ewentualności pamiętać. Na razie nie ma jednak sygnałów odwrócenia trendu wzrostowego i trzeba się tego trzymać przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama