Hetman kilkakrotnie inwestował we własne walory. Kupował je w wezwaniach i transakcjach pakietowych. Dotychczas wydał na to ponad 102 mln zł.
Systematyczne zakupy
Ostatnie wezwanie miało miejsce kilka miesięcy temu. Wszystkie zgromadzone papiery (prawie 50% kapitału) Hetman umorzył, choć część z nich kupował oficjalnie w celu odsprzedaży. Ponieważ obniżenie kapitału związane z umorzeniem walorów zostało niedawno zarejestrowane, fundusz mógł przystąpić do kolejnych zakupów. Nie ma aktualnie żadnych własnych akcji. Wciąż natomiast obowiązuje udzielona mu zgoda KPWiG na przekroczenie progu 33% kapitału. To zadecydowało o liczbie akcji, którą NFI chce przejąć w ogłoszonym wczoraj wezwaniu - ponad 7,5 mln, co stanowi 50% kapitału minus jedna akcja. NFI, podobnie jak ostatnim razem, oferuje 8,64 zł za walor (średni kurs z ostatnich 6 miesięcy wynosi 7,93 zł). Cena została ustalona na podstawie wartości aktywów netto NFI. Zapisy będą przyjmowane od 30 czerwca do 14 lipca.
Informacja o obniżeniu kapitału, otwierającym drogę do kolejnego wezwania, spowodowała w ostatnim czasie wzrost notowań funduszu. Wczoraj na zamknięciu kurs wyniósł 8,25 zł.
NFI zadeklarował, że przejmuje akcje w celu odsprzedaży. W praktyce jednak może po raz kolejny dojść do umorzenia papierów i obniżenia kapitału. Wezwania to, jak zapewniał fundusz, sposób na dystrybucję gotówki do akcjonariuszy i umożliwienie im zamknięcia inwestycji. Po sprzedaży części walorów przez Skarb Państwa i drobnych graczy, 80% kapitału NFI znajduje się pod kontrolą Banku Austria.