Reklama

Hetman i Piast kupują własne akcje

NFI Hetman ogłosił kolejne wezwanie na własne papiery. Chce przejąć prawie 50% akcji. Przeznaczy na to ponad 65,5 mln zł. Około 50 mln zł chce zwrócić akcjonariuszom NFI Piast. Zamierza przejąć prawie 25% kapitału.

Publikacja: 24.06.2003 08:57

Hetman kilkakrotnie inwestował we własne walory. Kupował je w wezwaniach i transakcjach pakietowych. Dotychczas wydał na to ponad 102 mln zł.

Systematyczne zakupy

Ostatnie wezwanie miało miejsce kilka miesięcy temu. Wszystkie zgromadzone papiery (prawie 50% kapitału) Hetman umorzył, choć część z nich kupował oficjalnie w celu odsprzedaży. Ponieważ obniżenie kapitału związane z umorzeniem walorów zostało niedawno zarejestrowane, fundusz mógł przystąpić do kolejnych zakupów. Nie ma aktualnie żadnych własnych akcji. Wciąż natomiast obowiązuje udzielona mu zgoda KPWiG na przekroczenie progu 33% kapitału. To zadecydowało o liczbie akcji, którą NFI chce przejąć w ogłoszonym wczoraj wezwaniu - ponad 7,5 mln, co stanowi 50% kapitału minus jedna akcja. NFI, podobnie jak ostatnim razem, oferuje 8,64 zł za walor (średni kurs z ostatnich 6 miesięcy wynosi 7,93 zł). Cena została ustalona na podstawie wartości aktywów netto NFI. Zapisy będą przyjmowane od 30 czerwca do 14 lipca.

Informacja o obniżeniu kapitału, otwierającym drogę do kolejnego wezwania, spowodowała w ostatnim czasie wzrost notowań funduszu. Wczoraj na zamknięciu kurs wyniósł 8,25 zł.

NFI zadeklarował, że przejmuje akcje w celu odsprzedaży. W praktyce jednak może po raz kolejny dojść do umorzenia papierów i obniżenia kapitału. Wezwania to, jak zapewniał fundusz, sposób na dystrybucję gotówki do akcjonariuszy i umożliwienie im zamknięcia inwestycji. Po sprzedaży części walorów przez Skarb Państwa i drobnych graczy, 80% kapitału NFI znajduje się pod kontrolą Banku Austria.

Reklama
Reklama

Piast dzieli się gotówką

NFI Piast przeznaczył na zakupy własnych akcji 50 mln zł - niemal całą zgromadzoną gotówkę. Nie chciał przy tym kupować więcej niż 25% papierów, bo nie ma zgody Komisji na przekroczenie tego progu. Ogłosił więc wezwanie na ponad 7,6 mln papierów (ma ponad dwukrotnie wyższy kapitał niż Hetman). Oferowana cena, która nie odwołuje się do wartości aktywów netto, ale do wielkości zasobów gotówkowych, wyznaczona została na 6,6 zł. Nie ma się ona nijak do kursu. Średnia z notowań z ostatnich 6 miesięcy wynosi 1,72 zł.

Zapisy będą przyjmowane od 30 czerwca do 11 sierpnia.

Fundusz, podobnie jak Hetman, chce poprzez buy back podzielić się gotówką z akcjonariuszami. W przyszłości zamierza stać się wehikułem inwestycyjnym. W planach ma publiczną ofertę skierowaną do innych NFI. W zamian za uzyskane środki chciałby odkupić od nich pakiety mniejszościowe w spółkach, które znajdują się w portfelach funduszy. Liczy, że przyciągnie także inwestorów spoza programu NFI, np. OFE. Przeobrażenia w wehikuł inwestycyjny dla funduszy emerytalnych lub innych inwestorów nie wyklucza również Hetman. Oba NFI liczą, że atutem okaże się ich doświadczenie i status spółek giełdowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama