Wszystko wskazuje na to, że wakacyjny trend spadkowy, w który ceny energii na Warszawskiej Giełdzie Towarowej weszły w drugiej dekadzie czerwca, utrzyma się do końca miesiąca. Średnia cena ważona wolumenem obrotu między 11 a 20 czerwca wyniosła 113,75 zł. Kurs energii w ostatniej dekadzie miesiąca powinien być jeszcze bardziej korzystny i spaść do 113,3 zł/MWh. Na wczorajszej sesji cena ukształtowała się na poziomie 113,94 zł/MWh.
Chociaż temperatury wcale nie są letnie i wydawać by się mogło, że zapotrzebowanie na energię powinno rosnąć, popyt jest coraz niższy. Wolumen obrotów spadł wczoraj do 5187 MWh. Wskazuje to na przekontraktowanie spółek dystrybucyjnych, a w związku z tym na minimalne ryzyko, które podejmują. Analizując kończące się półrocze, widać, że dla wszystkich spółek dystrybucyjnych, które w swoich portfelach półrocznych pozostawiły więcej miejsca na energię kupowaną na giełdzie, zakupy były bardzo atrakcyjne. Średnia cena za ten okres dla całego rynku powinna ukształtować się na poziomie 114 zł/MWh.
Nie wydaje się, żeby w otwierającym drugie półrocze lipcu ceny miały wzrosnąć. Niewykluczona jest jednak niewielka wzrostowa korekta. Związane jest to z nowymi podwyższonymi cenami obowiązującymi w ramach obligatoryjnych zakupów energii przez SD od PSE w kontraktach długoterminowych. Na zwyżkę cen wpływ mogą też mieć obowiązkowe remonty oraz przeglądy techniczne w polskich elektrowniach.