Analitycy spodziewają się majowego deficytu obrotów bieżących na poziomie 195-436 mln euro przy średniej na poziomie 337 mln euro, wynika z ankiety przeprowadzonej wśród ekonomistów przez ISB. Szacują oni, że poziom eksportu wyniósł około 3,0 mld euro, natomiast importu około 3,75 mld euro.
W kwietniu deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł 369 mln euro wobec 248 mln euro w marcu. Eksport wyniósł wtedy 3.005 mln euro, natomiast import wyniósł 3.809 mln euro.
"Widać, że saldo obrotów bieżących systematycznie się polepsza i przebija barierę 3,0% do PKB, mamy dobry eksport, stosunkowo niski import i chyba należy się tylko cieszyć" - powiedział Arkadiusz Garbarczyk, ekonomista BRE Banku.
Po kwietniu wskaźnik skumulowanego 12-miesięcznego deficytu obrotów bieżących w stosunku do poziomu PKB był szacowany na 2,9-3,0%. Zdaniem Piotra Bielskiego, ekonomisty Banku Zachodniego WBK, spadł on w maju do 2,8%.
"W maju spodziewamy się potwierdzenia, że handel zagraniczny trzyma się mocno. W kwietniu zanotowaliśmy ujemną dynamikę eksportu w euro z powodu wysokiej bazy odniesienia. W maju spodziewamy się 3,0-procentowej dodatniej jego dynamiki dzięki temu, że złoty był słabszy, ale przede wszystkim, że firmy zwiększyły efektywność i to procentuje" - powiedział Bielski.