Wigometr odzwierciedla przewidywania ekspertów rynkowych odnośnie do kształtowania się przyszłego trendu indeksu WIG20. Barometr działa już od pół roku, ale do publicznej wiadomości podawany jest przez ostatni kwartał. Co tydzień maklerzy, doradcy inwestycyjni, zarządzający funduszami i analitycy biorący udział w badaniu odpowiadają na ankiety i wskazują, jak ich zdaniem kształtować się będzie indeks na koniec przyszłego tygodnia. Regularnie w badaniach uczestniczy blisko 50 osób. Giełda, która jest autorem projektu, zbiera dane i przedstawia je w piątek po sesji na swojej stronie internetowej.

W czasie minionych sześciu miesięcy GPW publikowała Wigometr 25 razy. W tym okresie wartość indeksu największych spółek wzrastała 14-krotnie, w jednotygodniowych odstępach czasu i 11-krotnie spadała. Barometr zanotował 16 wzrostów i 9 spadków. Oznacza to, że wśród ankietowanych przeważają optymiści. Jeśli porównać natomiast oczekiwania badanych z rzeczywistymi zmianami indeksu - statystyki są mniej zadowalające. W pierwszym półroczu oczekiwania badanych pokryły się 10-krotnie z rzeczywistym stanem rynku. Daje to 40% skuteczności wskaźnika. W ośmiu przypadkach trafne oczekiwania dotyczyły wzrostu, a tylko dwukrotnie spadku WIG20. Wśród specjalistów najtrafniejsze prognozy wystawił Bartłomiej Nocoń, kierownik zespołu internetu Biura Maklerskiego BPH PBK (50% skuteczności).

- Wigometr oczywiście nie jest kluczowym narzędziem przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Śledzą go natomiast zarówno inwestorzy, jak i analitycy - mówi Jacek Borawski, analityk DI BRE Banku. - Wskaźnik ten odzwierciedla opinię większości, która nie zawsze ma rację. Rację ma kapitał - dodaje. Podkreśla, że sprawdzianem dla wskaźnika byłby okres dużych zmian na rynku. - Ostatnie trzy miesiące to kształtowanie się trendu wzrostowego - nie było silnych zwrotów - mówi.

- Obserwujemy ten wskaźnik i używamy go przy przedstawianiu sytuacji rynkowej naszym klientom. Niektórzy z nich sami dopytują się o jego wartość - twierdzi Krzysztof Polak, kierownik centrum obsługi klienta indywidualnego BM BPH PBK. Zarówno ideę, jak i metodologię wskaźnika ocenia pozytywnie. - Trzeba natomiast pamiętać, że jest to tylko wskaźnik. Poprzednie trzy tygodnie to presja barometru na silne spadki, a rynek się nie poddał - dodaje.

Podobnego zdania jest Marek Pokrywka, dyrektor wydziału operacyjnego DM BOŚ. - Wigometr jest dobrym pomysłem i działa jak typowy wskaźnik nastrojów - jak spada, rynek ma się dobrze.