W nieoficjalnych rozmowach przedstawiciele środowiska hutniczego mówią, że największe szanse na zostanie inwestorem PHS ma LNM. Szef jednego z hutniczych związków powiedział, że takie rozstrzygnięcie już zapadło. Na razie nie udało się potwierdzić tych informacji.
Jeden z głównych elementów ścieżki prywatyzacji koncernu to wykupienie ponad 1,6 mld zł wierzytelności PHS wobec państwowych wierzycieli (PKP, energetyka, gazownictwo itp.) i zamiana ich na akcje spółki. Następnie inwestor ma dokapitalizować PHS kwotą ok. 600 mln zł, a w kolejnym etapie kupić akcje koncernu od Skarbu Państwa.
Tymczasem zarząd PHS chce zgrupować w holding 12 najważniejszych spółek, bez których huty koncernu nie mogłyby pracować. Spółki te kilka lat temu wydzielono. Działające w PHS związki grożą protestem, ponieważ obawiają się, że ponad 2 tys. pracowników tych spółek straci wówczas uprawnienia do osłon socjalnych.