Kolejny dzień wzrostów powoduje, że zwiększa się ryzyko wystąpienia korekty na giełdzie. Pretekstem do sprzedawania akcji może stać się informacja ze strony resortu skarbu o wyborze spółki, której akcje posłużą do dokapitalizowania Kompanii Węglowej. Trafią tam papiery o wartości 400 mln zł. Wczoraj przedstawiciele ministerstwa po raz kolejny zapowiedzieli, że nie będą to papiery KGHM ani Telekomunikacji Polskiej. MSP dysponuje jeszcze resztówkami Pekao, BPH PBK czy Świecia. Szczególnie kuszące wydaje się wykorzystanie akcji pierwszego z wymienionych banków. Wczoraj były one wyceniane na 112 zł, zaledwie kilka procent poniżej swojego historycznego maksimum. Groźba zwiększonej podaży na tych papierach może spowodować wyprzedaż walorów i pociągnąć w dół cały rynek.

Na razie inwestorzy zdają się bagatelizować te zagrożenia i akumulują akcje. Płytki rynek powoduje, że gracze szukają spółek, których akcje zachowują się nieco gorzej niż rynek, a są w dobrej kondycji finansowej. Wczoraj takimi "rodzynkami" były Forte i ponownie Stalprofil. Obie firmy powinny przedstawić doskonałe wyniki za II kwartał, a ich notowania przez kilka ostatnich dni nie "korzystały" z hossy. Na drugim biegunie znalazły się papiery Mostostalu Export (straciły 5,7%), który balansuje na granicy utraty płynności finansowej.