- Przedsiębiorstwo wywiązało się z terminów i może liczyć na zysk ekstra - powiedział nam Marek Brejwo, prezes Remaku.
Zysk na czas
Nagroda została ustalona na poziomie 10% wartości całego kontraktu (12,1 mln euro). Przedsiębiorstwo zarobi więc o 1,21 mln euro więcej (ok. 5,32 mln zł), co wpłynie bezpośrednio na jego wynik finansowy brutto w tym roku. Estoński kontrakt przyniesie również wyższe, niż oczekiwano przychody finansowe. W momencie gdy podpisywano umowę, euro kosztowało ok. 3,7 zł. Obecnie jego cena kształtuje się na poziomie ok. 4,5 zł. Oznacza to, że przychody liczone w złotych wzrosną o ponad 20%.
Prace w elektrowni Eesti zapewnią spółce ponad 50% zakładanej sprzedaży w tym roku, która powinna zamknąć się na poziomie 100 mln zł. Dodatkowe wpływy z estońskiej umowy pomogą firmie zniwelować utratę przychodów w związku z zawieszeniem przez Elektrim robót w elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, gdzie Remak realizował roboty liczone na 14 mln zł tylko w 2003 roku. Mimo to spółka szuka nowych możliwości. - Obecnie udało nam się podpisać nowe umowy za ok. 5 mln zł. A przychody z PAK zostaną przeniesione na 2004 rok - dodaje prezes Brejwo.
Teraz Łagisza i Bełchatów