Wiceminister finansów Ryszard Michalski zapowiadał już na początku lipca "zamknięcie rozdziału zwanym Klubem Londyńskim", mówiąc o planach wykupu, przy wykorzystaniu opcji call na jesieni, pozostałych obligacji Brady`ego, na pewno do 1 maja 2004 roku, czyli do momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej (UE).
Niewykupione jeszcze przez Polskę obligacje Brady'ego to obligacje typu PAR (Collateralised Par Bonds), RSTA (Collateralised RSTA Bonds) oraz DCB (Debt Conversion Bonds) w łącznej kwocie ponad 1,5 mld USD.
Środki na wcześniejszy wykup tego długu ma m.in. zapewnić planowana na jesieni emisja floatersów (obligacji 3-, 4-letnich o zmiennej stopie oprocentowania) na kwotę 250-500 mln euro oraz potencjalna pożyczka od NBP.
"Mamy tutaj różne możliwości. Możemy też kupić w banku centralnym dewizy, szczególnie teraz, kiedy stosunki się tak poprawiły" - powiedział Michalski.
"Rozmowy są prowadzone, jestem w kontakcie z wiceprezesem NBP Andrzejem Bratkowskim. (...) Nasze cele to nie tylko oszczędności dla budżetu, ale przede wszystkim poprawa jakości portfela, wygładzenie garbów. Jest też jeszcze inny element - nie wypada krajowi Unii Europejskiej być krajem z garbem Klubu Londyńskiego" - dodał Michalski.