Firma Analizy Online sporządziła listę najbardziej ryzykownych funduszy. Otwierają ją: Kredyt Bank Obligacja, GTFI Obligacji Skarbowych, ING Obligacji 2 i Warta Papierów Dłużnych.
Problem wahań jednostek uczestnictwa funduszy obligacyjnych - powszechnie uważanych za bezpieczne - zawsze powraca w okresie dekoniunktury na rynku papierów dłużnych. - W wyniku spadku cen obligacji, czerwcowe i lipcowe wyniki funduszy dłużnych zaczęły wywoływać zaniepokojenie inwestorów. Przyzwyczajeni do wysokich stóp zwrotu, jakie osiągała większość podmiotów z tej grupy, nie wszyscy mogą zrozumieć, dlaczego ich "bezpieczne" fundusze dają tak niskie zyski, a niekiedy nawet straty - napisali specjaliści z Analiz Online w najnowszym raporcie.
W czerwcu fundusze obligacyjne zarobiły średnio 0,1%. Był to jeden z najgorszych wyników w historii naszego rynku. W opinii analityków z Analiz Online, lipcowe stopy zwrotu mogą być jeszcze niższe (prawie wszystkie fundusze od początku lipca notują stratę). Powód: pogłębienie dekoniunktury na rynku papierów dłużnych.
Według Analiz Online, część zarządzających już pod koniec ub.r. zaczęła dostrzegać ryzyko związane z inwestowaniem w obligacje długoterminowe o stałym oprocentowaniu. Dlatego nowe środki napływające do funduszy lokowali w papiery o krótszych terminach do wykupu i obligacje korporacyjne.
Ale "agresywni" zarządzający, wierząc w dalszą hossę, zwlekali z ograniczeniem ryzyka. Ich fundusze są obecnie najbardziej narażone na wahania cen jednostek.