"Dług Paryski ma wartość nominalną wyższą niż rynkowa, więc obniży nam się statystyka dotycząca długu publicznego, co może mieć znaczenie, niestety. (...) Środki na wykup są... w NBP. Należy wykorzystać część rezerw walutowych" - powiedział Belka.
Dług Polski w Klubie Paryskim, w zależności od kursu wymiany, szacuje się na 17,5-19,0 mld USD. O planach Ministerstwa Finansów dotyczących wcześniejszej spłaty ok. połowy tego zadłużenia w przeciągu następnych 2-3 lat mówił ISB w lipcu wiceminister resortu Ryszard Michalski.
I chociaż trudno bez danych o oprocentowaniu precyzyjnie oszacować korzyści wcześniejszej spłaty ok. 9 mld USD wierzycielom Klubu Paryskiego (zrzeszającego 16 krajów), przy - przykładowo - oszczędnościach (dyskoncie) na poziomie 15% poziom długu publicznego mógłby się wskutek takiej operacji obniżyć nawet o 1,0-1,5 punktu procentowego. Istotna byłaby tutaj potencjalna pożyczka, najlepiej bezzwrotna, z rezerw walutowych banku centralnego. Zwiększyłaby ona znacznie korzyści "zamiany długu droższego na tańszy" - w tym przypadku na "darmowy".
Zakładając taki scenariusz, który ostatecznie zależy od wyników negocjacji, przy 15-procentowym dyskoncie, kwota 9 mld USD mogłaby oznaczać oszczędności w wysokości 1,4 mld USD, czyli ok. 5,5 mld zł i ok. 1,5% całkowitego długu publicznego Polski, szacowanego na 351 mld zł (kwiecień 2003).
Dla przypomnienia, oszczędności z tytułu wcześniejszej spłaty długu brazylijskiego w 2001 roku wyniosły 860 mln USD, czyli ok. 25%. Refinansowanie operacji będzie trwało 2 lata.