Ciągnąca się od ponad dwóch lat fuzja dwóch spółek budowlanych nabrała ostatnio tempa. Bank Zachodni WBK dokonał kilkanaście dni temu wyceny obu firm i zaproponował parytet wymiany akcji na poziomie 1 do 1. Według rewidenta metoda, którą przyjął bank, była słuszna. Oparto się bowiem w 90% na zdyskontowanych przepływach pieniężnych, a w 10% na porównaniach rynkowych.
Ustalony przez BZ WBK parytet wyniósł 0,983, przy założeniu, że pakiet akcji Polnordu, będący obecnie w posiadaniu Energobudowy pozostanie w majątku połączonych spółek. Zarządy firm zdecydowały się na zaookrąglenie do 1. Parytet wymiany został pozytywnie odebrany przez rynek. Od momentu jego ogłoszenia, czyli od połowy lipca akcje Polnordu zyskały 1/4 i kosztowały wczoraj 13,30 zł.
Walne zgromadzenia akcjonariuszy giełdowej spółki budowlanej i Energobudowy, na których odbędzie się głosowane nad fuzją, zaplanawane są pod koniec września. Do końca tegoż miesiąca do KPWiG powinien trafić prospekt emisyjny. Księgowe wchłonięcie Energobudowy przez Polnord nastąpi na podstawie sprawozdań finansowych za 2002 r. Nowo powstały podmiot, który przyjmie nazwę Polnord Energobudowa, będzie notowany na GPW. Jego przychody powinny wynieść w tym roku około 500 mln zł.